Celowa pułapka na służby ratunkowe
Podczas piątkowych działań wojennych doszło do wyjątkowo bezwzględnego nalotu w centralnej Ukrainie. Rosyjskie siły użyły odrzutowych dronów typu Shahed, przemieszczających się na niskiej wysokości, do zaatakowania głównego kompleksu handlowego w Krzywym Rogu. Po pierwszym uderzeniu, które wywołało pożar, nastąpiła druga fala nalotu – odczekano około pół godziny, aby trafić w strażaków i medyków udzielających pomocy poszkodowanym.
O szczegółach tej przemyślanej taktyki poinformował szef lokalnej Rady Obrony, Ołeksandr Wiłkuł.
Ofiary wśród cywilów i akcja pod gruzami
W momencie ataku w najpopularniejszej galerii w mieście przebywało wielu mieszkańców. Pożar i zawalenie konstrukcji doprowadziły do szeroko zakrojonej akcji ratunkowej.
- Liczba zabitych: potwierdzono śmierć co najmniej 5 osób.
- Liczba rannych: obrażenia odniosło 52 cywilów, w tym szóstka dzieci.
- Sytuacja na miejscu: służby wciąż przeszukują zrujnowany budynek, więc bilans może wzrosnąć.
Reakcja prezydenta Ukrainy
Krzywy Róg to rodzinne miasto Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent Ukrainy opublikował w sieci kadry przedstawiające skutki nalotu i stanowczo potępił działania agresora.
"Absolutnie cyniczny i godny potępienia atak przeprowadzili Rosjanie na zwykłe centrum handlowe w Krzywym Rogu (...). Wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich zabitych. Wszyscy poszkodowani otrzymują niezbędną opiekę medyczną. Ataki tego typu to nic innego jak akty terrorystyczne. I świat musi na nie odpowiedzieć odpowiednio – realną presją na agresora. Aby pokój był możliwy, Rosja musi stawić czoła realnej odpowiedzialności"
Szef państwa ukraińskiego zaapelował do społeczności międzynarodowej o podjęcie zdecydowanych kroków i pociągnięcie Rosji do odpowiedzialności za akty terroru wobec ludności cywilnej.