Prawo i Społeczeństwo

Spór o aborcję selektywną bliźniaka. Czy sprawą zajmie się prokuratura?

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia domaga się reakcji Ministra Sprawiedliwości w sprawie redukcji ciąży bliźniaczej. Aktywiści sugerują, że mogło dojść do działania w ramach zorganizowanej grupy przestępczej.
Spór o aborcję selektywną bliźniaka. Czy sprawą zajmie się prokuratura?

Kontrowersyjny zabieg redukcji płodu wywołał poruszenie

W przestrzeni publicznej wybuchła dyskusja na temat tzw. aborcji selektywnej, po tym jak ujawniono kulisy jednej z procedur przeprowadzonych przy wsparciu aktywistek. Sprawa dotyczy pary, która po otrzymaniu informacji o ciąży bliźniaczej, zdecydowała się na przerwanie życia tylko jednego z dzieci.

Według relacji Justyny Wydrzyńskiej z organizacji Aborcyjny Dream Team, rodzice planowali powiększenie rodziny, jednak nie byli gotowi na przyjęcie dwójki niemowląt jednocześnie. Zaskoczenie tą wiadomością stało się bezpośrednim impulsem do poszukiwania pomocy w przeprowadzeniu zabiegu, mimo że ciąża była chciana.

Interwencja u Ministra Sprawiedliwości

Na te doniesienia zareagowała Polska Federacja Ruchów Obrony Życia. Jej prezes, Jakub Bałtroszewicz, skierował oficjalne zapytanie do Ministra Sprawiedliwości, Waldemara Żurka. Organizacja domaga się wyjaśnień, czy organy ścigania podjęły już działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności tego zdarzenia.

Przedstawiciele Federacji wskazują na kilka kluczowych aspektów prawnych:

  • Czy prokuratura wszczęła odpowiednie czynności z urzędu po doniesieniach medialnych?
  • Jak oceniana jest rola osób trzecich w ułatwieniu przeprowadzenia selekcji?
  • Czy publiczne przyznanie się do pomocy może być traktowane jako dowód na podżeganie do czynu zabronionego?

Poważne zarzuty: Art. 258 Kodeksu karnego

Działacze pro-life idą o krok dalej, sugerując, że systematyczna pomoc w takich przypadkach może wykraczać poza jednostkowe naruszenia prawa. W piśmie do resortu pojawia się postulat zbadania, czy działalność aktywistów nie nosi znamion zorganizowanej grupy przestępczej. Argumentują oni, że opisywane w mediach zachowania mogą mieć charakter powtarzalny i zaplanowany.

„Oni nie planowali, nigdy nie myśleli o tym, żeby mieć dwójkę dzieci zamiast jednego. Więc tak naprawdę ich pierwszym pomysłem była aborcja selektywna”

Powyższy cytat stał się jednym z fundamentów oskarżeń. Federacja uważa, że skoro szczegóły procederu zostały upublicznione przez samych zaangażowanych, śledczy mają ułatwione zadanie w zakresie identyfikacji osób, które mogły brać udział w tym zdarzeniu.

Etyczne i prawne aspekty selekcji

Zabieg, o którym mowa, polega na usunięciu jednego płodu przy jednoczesnym pozostawieniu drugiego przy życiu. Kontrowersje budzi fakt, że w opisywanej sytuacji nie wystąpiły żadne wyraźne przesłanki medyczne do takiej interwencji. W opinii przeciwników tego procederu, działanie to budzi szczególny opór natury etycznej i prawnej, zwłaszcza gdy decyzja o redukcji wynika jedynie z zaskoczenia liczbą poczęnia liczbą poczętych dzieci.