Prawo i Społeczeństwo

Ponad 130 tysięcy kary za zabieg poza kolejką. Senator Lenz poza partią

NFZ utrzymał surową karę dla szpitala w Aleksandrowie Kujawskim za faworyzowanie syna znanego polityka. Placówka zapłaci 134 tys. zł, a Tomasz Lenz stracił miejsce na listach wyborczych.
Ponad 130 tysięcy kary za zabieg poza kolejką. Senator Lenz poza partią

Polityczna cena za omijanie kolejek w NFZ

W polskiej służbie zdrowia zasady powinny być równe dla wszystkich, jednak przypadek z Aleksandrowa Kujawskiego pokazał, że rzeczywistość bywa inna. Za próbę ułatwienia dostępu do bloku operacyjnego synowi wpływowego polityka, tamtejszy szpital powiatowy zapłaci teraz gigantyczną karę finansową. To finał głośnego skandalu, który wstrząsnął nie tylko lokalną społecznością, ale i ogólnopolską sceną polityczną.

NFZ nieugięty: 134 tysiące złotych do zapłaty

Narodowy Fundusz Zdrowia zakończył procedurę odwoławczą i podtrzymał swoją pierwotną decyzję. Szpital w Aleksandrowie Kujawskim został obciążony kwotą 134 tysięcy złotych. Jest to suma odpowiadająca jednodniowemu ryczałtowi, jaki placówka otrzymuje na funkcjonowanie.

Zgodnie z oficjalnymi informacjami, dyrekcja szpitala ma zaledwie dwa tygodnie na uregulowanie należności. Choć trwają rozmowy o rozłożeniu płatności na raty, sam fakt winy nie podlega już dyskusji. NFZ w swoim komunikacie podkreślił:

Nie ma podstaw do zmiany decyzji

Zabieg bez dokumentów i poza kolejnością

Kontrola przeprowadzona przez urzędników wykazała szereg rażących nieprawidłowości, do których doszło 15 marca tego roku. To właśnie wtedy syn senatora Tomasza Lenza przeszedł operację chirurgiczną. Jak się okazało, procedura ta odbyła się w sposób wysoce nietypowy:

  • zignorowano listę osób oczekujących na świadczenie,
  • w dokumentacji medycznej brakowało kluczowych wpisów wymaganych prawem.

Eksperci wskazują, że takie działanie to podręcznikowy przykład wykorzystywania wpływów politycznych w celu uzyskania korzyści osobistych kosztem innych pacjentów.

Koniec kariery Tomasza Lenza w Koalicji Obywatelskiej

Afera odbiła się szerokim echem w strukturach partyjnych. Tomasz Lenz, kojarzony dotąd z Koalicją Obywatelską, musiał pożegnać się z ugrupowaniem. Decyzja o jego wykluczeniu zapadła 11 maja, co skutecznie zablokowało mu drogę do startu w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Władze partii, reprezentowane przez Zbigniewa Konwińskiego, tłumaczyły zwłokę w podjęciu działań koniecznością zapoznania się z twardymi dowodami dostarczonymi przez NFZ. Ostatecznie uznano, że odpowiedzialność polityczna za zaistniałą sytuację spoczywa wyłącznie na senatorze, a promowanie specjalnego traktowania w publicznych placówkach jest nieakceptowalne.