Wokół państwowych oraz unijnych środków przeznaczonych na wsparcie po klęsce żywiołowej wybuchł kryzys polityczno-prawny. Działania śledczych stawiają w trudnym położeniu szefa rządu, od którego eksperci oczekują teraz stanowczych decyzji kadrowych.
Służby na tropie nieprawidłowości przy rozdzielaniu pomocy
Sprawą ewentualnych nadużyć przy przyznawaniu rekompensat zajmują się już organa ścigania. Działania analityczne i operacyjne prowadzone są na kilku płaszczyznach:
- Prokuratura Europejska wszczęła formalne postępowanie dotyczące wydatkowania funduszy,
- Centralne Biuro Antykorupcyjne bada ten wątek od miesięcy,
- w strukturach odpowiedzialnych za przyznawanie dotacji doszło do pierwszych decyzji o dymisjach.
Podejrzane przelewy na Dolnym Śląsku
Główną przyczyną zainteresowania śledczych stał się transfer 4,5 miliona złotych. Kwota ta trafiła zaledwie do trzech podmiotów gospodarczych z jednej miejscowości. Jak ustalono, jedno z przedsiębiorstw należy do męża wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego – działaczki Koalicji Obywatelskiej biorącej udział w rozdzielaniu tych środków.
Dodatkowe wątpliwości budzą ustalenia na podstawie zdjęć satelitarnych oraz dokumentacji straży pożarnej. Z danych tych wynika, że opisywane obiekty w ogóle nie ucierpiały w wyniku zalania.
Głos eksperta: prof. Dudek apeluje do Donalda Tuska
Do sprawy odniósł się politolog prof. Antoni Dudek. W rozmowie na łamach „Super Expressu” porównał obecny skandal pod względem ciężaru gatunkowego do głośnej sprawy Szpitala Południowego.
Ekspert zauważył pewien paradoks – nadużycia bada CBA, czyli instytucja, którą obecny rząd planował zlikwidować. Choć politolog wziął w częściową obronę premiera ze względu na skalę operacji pomocowej, podkreślił konieczność natychmiastowych rozliczeń.
blockquote>
„Także panie premierze, naprawdę, najwyższa pora zabrać się do pracy, jak pan chce przetrwać nie tylko przy władzy, bo to pół biedy, ale jak pan chce zostać na starość w Polsce.”
Zdaniem profesora Dudka szef rządu stoi przed ostatnią szansą na uporządkowanie swojego zaplecza politycznego przed zbliżającą się kampanią wyborczą.