Wieloletnia hegemonia Prawa i Sprawiedliwości po prawej stronie polskiej sceny politycznej stoi pod dużym znakiem zapytania. Pojawienie się nowej formacji Rozwój Plus, założonej przez byłego szefa rządu Mateusza Morawieckiego, w połączeniu ze stabilną pozycją ugrupowań wolnościowych i narodowych, stawia Nowogrodzką w obliczu zupełnie nowej rzeczywistości.
Sondażowy zimny prysznic dla Nowogrodzkiej
Opublikowany przez pracownię OGB sondaż wyraźnie pokazuje zmierzch ery jednej dominującej siły na prawicy. Koalicja Obywatelska wyprzedza rywali z wynikiem 33,53 proc., podczas gdy ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego generuje poparcie na poziomie zaledwie 22,34 proc.
Głosy dawnego obozu władzy ulegają znacznemu rozproszeniu. W parlamencie znalazłyby się następujące podmioty:
- Konfederacja – 15,82%
- Konfederacja Korony Polskiej – 10,51%
- Nowa Lewica – 5,99%
- Rozwój Plus – 5,49%
Ewentualny powrót prawicy do rządzenia wymagałby w tej sytuacji utworzenia wielopartyjnej i trudnej w zarządzaniu koalicji, co pozbawiłoby lidera PiS dotychczasowej samodzielności decyzyjnej.
Kleszcze polityczne: Dwa fronty walki o wyborców
Erozja pozycji dotychczasowego lidera opozycji następuje dwutorowo. Z jednej strony radykalniejszy i bardziej tradycyjny elektorat odpływa ku formacjom spod znaku Konfederacji. Z drugiej – utworzenie grupy Rozwój Plus przyciąga umiarkowanych i zorientowanych progospodarczo wyborców z centrum.
Jak zatrzymać odpływ elektoratu? Analiza eksperta
W rozmowie z dziennikiem „Fakt” były prezydencki minister Krzysztof Łapiński zaznacza, że najpoważniejszym błędem obozu prezesa byłoby bierne przyglądanie się rozwojowi konkurencji.
„Najgroźniejsze dla PiS byłoby utrwalenie wśród części wyborców przekonania, że istnieje już dla nich realna alternatywa po prawej stronie”
Zdaniem specjalisty od strategii politycznej, formacja z Nowogrodzkiej musi natychmiastowo wdrożyć plan naprawczy oparty na trzech filarach:
- skupieniu się na sprawach bytowych Polaków, w tym drożyźnie i bezpieczeństwie energetycznym,
- wygaśnięciu konfliktów wewnątrz partii,
- promocji nowych postaci mogących wnieść świeże pomysły.
Zmieniające się nastroje widać także w badaniach dotyczących przywództwa. Aż 38,1 proc. wyborców identyfikujących się z prawicą wskazuje Mateusza Morawieckiego jako właściwego następcę na stanowisku szefa Prawa i Sprawiedliwości.