Bezpieczeństwo

Skolim oburzony zachowaniem fanki. „Czy ja jestem jakąś małpą w zoo?”

Podczas jednego z występów wokalisty doszło do groźnej sytuacji. W stronę artysty poleciał telefon komórkowy. Zszokowany gwiazdor nie krył oburzenia i natychmiast upomniał uczestniczkę wydarzenia.
Skolim oburzony zachowaniem fanki. „Czy ja jestem jakąś małpą w zoo?”

Rzucanie przedmiotami w stronę wykonawców staje się coraz większym problemem podczas imprez masowych. Przekonał się o tym niedawno Konrad Skolimowski, kiedy w trakcie jego występów na scenę nagle wyleciał smartfon.

Kontuzjowany gwiazdor nie zamierzał milczeć

Reakcja popularnego wokalisty była natychmiastowa. Muzyk przerwał koncert, aby odnieść się do skrajnie niebezpiecznego zachowania jednej z osób w tłumie. Zamiast udawać, że nic się nie stało, przemówił prosto do mikrofonu.

„A co to ja jestem jakąś małpą w zoo, żeby do mnie rzucać?!”

Skolim podkreślił, że rzucanie ciężkimi przedmiotami w stronę występujących osób stwarza realne zagrożenie dla ich zdrowia. Razem z nim na scenie obecny był także Luxior, który według relacji artysty również nie toleruje takich zachowań.

Dlaczego zachowanie fanki było wyjątkowo niefortunne?

Emocjonalne oburzenie piosenkarza łatwo zrozumieć, biorąc pod uwagę jego niedawne problemy zdrowotne. Niewiele wcześniej wokalista uległ poważnemu wypadkowi – spadek ze sceny zakończył się dla niego wizytą w klinice ortopedycznej oraz założeniem półszyny gipsowej.

Mimo bolesnego urazu nogi, gwiazdor szybko powrócił do koncertowania. Kolejna potencjalna kontuzja wywołana uderzeniem telefonem mogłaby wykluczyć go z występów na dłuższy czas.

Kultura na koncertach: Jak poprawnie poprosić o zdjęcie?

Jak się okazało, fanka chciała jedynie uzyskać pamiątkowe zdjęcie lub nagranie od muzyka. Wybrała jednak najgorszy z możliwych sposobów. Po chwili emocji artysta na spokojnie wytłumaczył publiczności, jak należy się zachować w takich sytuacjach:

  • Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu: Nie wolno rzucać na scenę żadnych przedmiotów.
  • Kulturalna prośba: Smartfon można po prostu spokojnie podać artyście po zakończeniu piosenki.

Muzyk zadeklarował, że po występie chętnie podejdzie do fanów i zrobi sobie z nimi pamiątkowe fotki, o ile spotkanie przebiegać będzie w cywilizowanych warunkach.