Polska

Skandaliczny atak w centrum Poznania. Policja i MSWiA reagują na agresję

Brutalne nagranie z ulicy Półwiejskiej wywołało natychmiastową reakcję służb. Policja ustala tożsamość kobiet, które dopuściły się ksenofobicznej napaści na obywateli Ukrainy w sercu stolicy Wielkopolski.
Skandaliczny atak w centrum Poznania. Policja i MSWiA reagują na agresję

Służby państwowe na tropie agresorek z Poznania

Incydent, do którego doszło w nocy z 12 na 13 sierpnia na popularnym poznańskim deptaku, nie przeszedł bez echa w najwyższych kręgach władzy. Karolina Gałecka z MSWiA potwierdziła, że policja prowadzi już intensywne działania mające na celu ukaranie sprawczyń skandalicznego zachowania.

Funkcjonariusze dysponują nagraniem wideo trwającym ponad półtorej minuty. Materiał ten jest obecnie kluczowym dowodem w sprawie, pozwalającym na identyfikację uczestniczek zajścia. Sprawa jest traktowana priorytetowo ze względu na ksenofobiczny charakter napaści.

Przebieg brutalnego zajścia na ulicy Półwiejskiej

Choć początek sporu nie został uwieczniony na filmie, dalsza część nagrania ukazuje szokujący poziom agresji dwóch kobiet. Atak nie ograniczył się jedynie do wyzwisk i wulgarnych okrzyków nakazujących obcokrajowcom wyjazd z Polski. Sytuacja szybko eskalowała do przemocy fizycznej.

  • Uderzanie pięściami zaatakowanych mężczyzn.
  • Rzucanie w stronę lokalu ziemią wyrywaną z donic.
  • Próby zniszczenia mienia, w tym przewrócenia dużego parasola ogrodowego.
  • Poniżające zachowania, takie jak opluwanie poszkodowanych.
"Proszę zabrać drugą, naprawdę"

Te słowa jednego z atakowanych mężczyzn, wypowiedziane w momencie przyjmowania ciosów, najlepiej oddają dramatyzm sytuacji i próbę zachowania spokoju w obliczu nieuzasadnionej furii.

Konsekwencje prawne i tło incydentu

Zarządca obiektu, przy którym rozegrały się te sceny, nawiązał już współpracę z organami ścigania. Zapowiedziano złożenie oficjalnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, co otwiera drogę do postawienia zarzutów karnych. Wiele wskazuje na to, że agresywne zachowanie mogło być potęgowane przez spożyty wcześniej alkohol.

Tego typu zdarzenia stawiają pod znakiem zapytania poczucie bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej. Poznańska policja zapewnia jednak, że każda forma nienawiści na tle narodowościowym będzie ścigana z pełną surowością prawa, a sprawczynie muszą liczyć się z dotkliwymi konsekwencjami swoich czynów.