Konflikty międzynarodowe

Rosyjska prowokacja wokół Zaolzia. Służby ostrzegają przed dezinformacją

W sieci trwa wyrafinowana operacja dezinformacyjna mająca poróżnić Polaków i Czechów. Służby bezpieczeństwa apelują o czujność, a MSZ przypomina bolesne lekcje z historii.
Rosyjska prowokacja wokół Zaolzia. Służby ostrzegają przed dezinformacją

Wzrost napięcia geopolitycznego stał się pożywką dla wschodnich służb specjalnych, które podjęły próbę zakłócenia relacji między Warszawą a Pragą. Według analityków za skomplikowaną akcją stoją struktury podległe Kremlowi. Głównym założeniem Moskwy jest osłabienie spójności państw europejskich wspierających Ukrainę.

Wielotorowa cyberoperacja: Od przejęcia mediów po fałszywe profile

Mechanizm dywersji został zaprojektowany na wielu poziomach jednocześnie, łącząc ataki hakerskie z kreowaniem fikcyjnego wzburzenia społecznego:

  • Podszywanie się pod dyplomatów: W mediach społecznościowych uaktywniono fałszywe konto, które udawało prywatny profil czeskiego ambasadora w Polsce, Břetislava Dančáka.
  • Atak na polską rozgłośnię: Cyberprzestępcy wykradli hasła i przejęli stronę Polskiego Radia PiK, gdzie zamieścili nieprawdziwy artykuł o rzekomych roszczeniach Polski do około 600 hektarów czeskiego terytorium.
  • Klonowanie portalu informacyjnego: Stworzono kopię serwisu czeskiego radia publicznego, publikując doniesienia o rzekomej panice i wyprzedaży domów przy granicy.
  • Sztuczne podsycanie protestów: Zaplanowano manifestację w Trzyńcu pod hasłami „Śląsk Cieszyński jest czeski” oraz „Tu żyjemy, tu zostajemy”. Za nagłaśnianie wydarzenia odpowiada fikcyjny profil podpisany jako „Adam Sikora”.

Polski dyplomata przestrzega przed prowokacjami

Do sprawy odniósł się szef polskiego resortu spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, apelując do obywateli obu krajów z hasłem:

„Nie dajmy się skłócić”

 

Minister nawiązał do bolesnych wydarzeń z 1938 roku, określając ówczesne zajęcie Zaolzia jako jedną z najgłupszych decyzji w historii polskiej dyplomacji. Jednocześnie zaznaczył, że Warszawa rozliczyła się z tego błędu. Przypomniał wystąpienie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z 2009 roku na Westerplatte, w którym padły słowa o grzechu i błędzie, do którego Polska potrafiła się otwarcie przyznać.

Apel służb o czujność w sieci

Jak podał czeski portal Seznam Zprávy, prowokacja miała na celu wywołanie realnego konfliktu społecznego na pograniczu. Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo w Polsce i Czechach wzywają do weryfikowania wszelkich doniesień w oficjalnych źródłach oraz do ignorowania manipulacji szerzonych przez fałszywe konta.