Polska

Rewolucja w płacach medyków. NIK i rząd biorą pod lupę rekordowe pensje

Publiczne pieniądze w służbie zdrowia zostaną poddane rygorystycznej kontroli. NIK sprawdzi, jak szpitale płacą lekarzom, a nowe przepisy umożliwią śledzenie zarobków za pomocą numeru PESEL.
Rewolucja w płacach medyków. NIK i rząd biorą pod lupę rekordowe pensje

Cyfrowy nadzór nad portfelami medyków

Polski rząd wprowadza mechanizmy, które mają raz na zawsze skończyć z brakiem przejrzystości w zarobkach personelu medycznego. Kluczowym elementem nowej strategii jest powiązanie wypłat z konkretnym numerem PESEL oraz numerem prawa do wykonywania zawodu (PWZ). Taka cyfrowa weryfikacja pozwoli państwu monitorować, ile realnie zarabiają lekarze łączący etaty w wielu placówkach jednocześnie.

Kontrola NIK wkracza do szpitali

Już w lipcu inspektorzy z Najwyższej Izby Kontroli rozpoczną szeroko zakrojone działania sprawdzające. Kontrolerzy nie ograniczą się jedynie do weryfikacji suchych danych finansowych. Ich celem jest ocena, czy proces podnoszenia płac minimalnych w sektorze zdrowia przebiega zgodnie z literą prawa oraz czy publiczne fundusze są rozdzielane w sposób efektywny.

Pierwsze wnioski z działań kontrolnych poznamy dzięki raportowi dotyczącemu warszawskiego Szpitala Południowego. To właśnie ta placówka znalazła się w centrum zainteresowania po doniesieniach o rekordowych apanażach. Obecnie kierownictwo szpitala odnosi się do uwag sformułowanych przez inspektorów w wystąpieniu pokontrolnym.

Skandal, który uruchomił lawinę

Impulsem do radykalnych zmian stały się informacje o lekarzu będącym w trakcie specjalizacji, którego roczne dochody sięgnęły astronomicznej kwoty 1,6 mln złotych. Tak wysokie wynagrodzenie, wypłacane ze środków publicznych, zszokowało opinię publiczną i zmusiła decydentów do reakcji. Premier Donald Tusk zapowiedział, że w przypadku wykrycia rażących nadużyć, sprawy będą kierowane do organów ścigania.

Odpowiedzialność polityczna dotyczyć będzie tych, którzy złamali dobre obyczaje, a w przypadku złamania prawa – odpowiedzialność karna

Nie tylko pensje pod lupą

Plany kontrolne na najbliższe miesiące są znacznie szersze niż tylko analiza list płac. Najwyższa Izba Kontroli zamierza przyjrzeć się również:

  • funkcjonowaniu szpitali klinicznych,
  • efektywności systemu ratownictwa medycznego,
  • sprawności niesienia pomocy w sytuacjach nagłego zagrożenia życia.

Działania te mają na celu nie tylko oszczędności, ale przede wszystkim odbudowę zaufania pacjentów do systemu, w którym każda złotówka powinna być wydawana z myślą o jakości leczenia, a nie jedynie o generowaniu rekordowych wynagrodzeń dla wybranych grup zawodowych.