Cień padł na najwyższe władze polskiego ruchu olimpijskiego. Szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosław P., znalazł się w centrum prokuratorskiego śledztwa dotyczącego nieprawidłowości finansowych oraz wywierania nacisków. Sprawa ma bezpośredni związek ze skandalem wokół platformy kryptowalutowej Zondacrypto.
Uprzywilejowana pozycja i kosztowny podarunek
Śledczy badają okoliczności, w jakich Radosław P. wycofał całość swoich środków z platformy giełdowej Zondacrypto. Doszło do tego w momencie, gdy serwis mierzył się z utratą płynności finansowej, a zwykli klienci nie mogli odzyskać oszczędności życia. Według prokuratury odzyskanie 100 procent wkładu nastąpiło ze szkodą dla innych wierzycieli i mogło stanowić efekt powoływania się na wpływy w firmie.
Wątek finansowy to nie jedyny element śledztwa. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że prezes PKOl miał przyjąć od szefa Zondacrypto, Przemysława Krala, wyjątkowo wartościowy rekwizyt – luksusowy zegarek warty około 40 tysięcy euro (ponad 170 tysięcy złotych). Przedmiot ten miał być rewanżem za podjęcie starań w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Fakt badania tej kwestii potwierdził Prokurator Generalny Waldemar Żurek.
Definicja zarzutów i stanowisko podejrzanego
Postępowanie prowadzi katowicki wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Śledczy zakwalifikowali czyny działacza z dwóch przepisów Kodeksu karnego:
- Art. 230 kk – odnoszący się do płatnej protekcji,
- Art. 302 kk – dotyczący faworyzowania wybranych wierzycieli w sytuacji zagrożenia niewypłacalnością.
Radosław P. stanowczo zaprzecza oskarżeniom. W kwestii wartościowego czasomierza twierdzi, iż sfinansował go z własnych środków, a biznesmen ułatwił jedynie przeprowadzenie transakcji. Podczas doprowadzenia przez organy ścigania odniósł się do sprawy w krótkiej wypowiedzi:
„Bardzo dużą ofiarą [się czuję]. Polityka, polityka, polityka. Zobaczymy, co z tego będzie. Zobaczymy, kto jest winny”
Droga na szczyt sportowej administracji
Radosław P. (urodzony w 1981 roku) z wykształcenia jest prawnikiem, absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Ukończył również studia podyplomowe ukierunkowane na zarządzanie nieruchomościami i projektami. Zanim stanął na czele PKOl w 2023 roku, przez lata budował pozycję w krajowych strukturach sportowych:
- W latach 2016–2017 sprawował funkcję wiceprezesa ds. sprzedaży i marketingu w Polskim Związku Piłki Siatkowej,
- Od 2018 roku piastuje stanowisko prezesa Polskiego Związku Koszykówki.
Obecne wydarzenia stanowią potężny wstrząs dla całego środowiska sportowego w Polsce i stawiają pod znakiem zapytania dalszy los kierownictwa komitetu.