Koniec prawnej batalii w Katowicach
Po miesiącach niepewności i medialnego szumu, Sąd Apelacyjny w Katowicach wydał ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie dwóch czołowych postaci polskiego dziennikarstwa motoryzacyjnego. Adam Kornacki oraz Patryk Mikiciuk zostali prawomocnie uniewinnieni. Wyrok z 30 lipca definitywnie kończy postępowanie, które rzucało cień na kariery obu redaktorów znanych z anteny TVN Turbo.
Poważne oskarżenia i proces za zamkniętymi drzwiami
Sprawa, która swój początek w prokuraturze miała w 2024 roku, dotyczyła zarzutów o charakterze seksualnym. Dziennikarze byli oskarżeni o dopuszczenie się przemocy wobec dwóch kobiet. Ze względu na delikatną naturę materiału dowodowego oraz konieczność ochrony prywatności uczestników, cały proces toczył się z wyłączeniem jawności.
- Pierwszy korzystny dla dziennikarzy wyrok zapadł pod koniec 2025 roku przed Sądem Okręgowym.
- Oskarżyciel publiczny nie zgodził się z tą decyzją, kierując apelację do wyższej instancji.
- Sąd Apelacyjny po ponownej analizie akt uznał, że brak jest podstaw do skazania.
Powrót do życia zawodowego
Dla obu redaktorów ostatni czas był okresem walki o dobre imię. Od samego początku konsekwentnie odpierali oni wszelkie oskarżenia, a teraz planują skoncentrować się na odbudowie wizerunku i powrocie do pasji, jaką jest motoryzacja. Wypowiedzi dziennikarzy po wyjściu z sali sądowej przepełnione były ulgą.
„Marzymy o tym, żeby wrócić do osób najbliższych, które nas wspierały, które były cały czas z nami. Marzę również o tym, by wrócić do działań i do pracy” – przyznał Patryk Mikiciuk.
Zarówno on, jak i Adam Kornacki, nie kryli, że priorytetem jest teraz odzyskanie spokoju i powrót do codziennych obowiązków redakcyjnych. Sądowe orzeczenie jest ostateczne, co oznacza, że prokuratura nie ma już możliwości dalszego zaskarżania tego rozstrzygnięcia.