Polska

Poszukiwania w Puźnikach: Czas ucieka, pamięć wciąż czeka

Na zachodzie Ukrainy trwają intensywne prace archeologiczne, mające na celu odnalezienie zbiorowej mogiły Polaków zamordowanych w 1945 roku. Mimo trudności, międzynarodowy zespół badaczy nie ustaje w wysiłkach, by przywrócić godność ofiarom.
Poszukiwania w Puźnikach: Czas ucieka, pamięć wciąż czeka

Wznowienie poszukiwań i ekshumacji polskich ofiar na terenie Ukrainy to jeden z najważniejszych gestów ostatnich lat, otwierający drogę do godnego upamiętnienia tragicznych wydarzeń z czasów II wojny światowej. Jednym z kluczowych miejsc, gdzie obecnie koncentrują się wysiłki, jest miejscowość Puźniki w obwodzie tarnopolskim, dawniej zamieszkana przez Polaków.

Tragiczne tło zbrodni w Puźnikach

Puźniki to nazwa, która dla wielu Polaków jest symbolem dramatu. W nocy z 12 na 13 lutego 1945 roku, ta niegdyś polska wieś stała się areną brutalnego ataku. Oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), dowodzony przez Petro Chamczuka i znany jako sotnia „Szare Wilki” (Siri Wowky), dokonał masakry na cywilnej ludności.

W zależności od źródeł, w wyniku tego bestialskiego napadu zginęło od 50 do nawet 120 Polaków. Znalezienie ich miejsca spoczynku i zapewnienie godnego pochówku to dziś priorytet dla badaczy, którzy walczą z czasem i trudnościami terenowymi.

Wyzwania współczesnych poszukiwań

Obecnie w Puźnikach trwają zaawansowane prace archeologiczno-poszukiwawcze, mające na celu zlokalizowanie zbiorowej mogiły ofiar. Mimo intensywnych działań, precyzyjne natrafienie na miejsce pochówku pozostaje wyzwaniem.

„Wiemy, że musi być gdzieś na cmentarzu, ale gdzie dokładnie, tego nikt nie wie” – podkreśla prof. Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, wskazując na główny problem.

Największą przeszkodą jest brak dokładnych danych. Dostępne przekazy historyczne i świadectwa są bardzo ogólne, co znacznie utrudnia pracę w terenie. Z tego powodu ekipy badawcze zdecydowały się na przedłużenie poszukiwań na terenie dawnego cmentarza o kolejne dni, by dokładnie sprawdzić cały wyznaczony obszar.

Międzynarodowa współpraca i finansowanie

W pracach w Puźnikach uczestniczy międzynarodowy zespół specjalistów. Stronę polską reprezentują eksperci z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie oraz przedstawiciele Fundacji Wolność i Demokracja. Po stronie ukraińskiej zaangażowana jest firma archeologiczna Wołyńskie Starożytności.

Warto zaznaczyć, że polska fundacja zabiegała o formalną zgodę na rozpoczęcie prac już od 2022 roku. Całe przedsięwzięcie jest finansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, co podkreśla jego wagę dla polskiej polityki pamięci.

Szerszy kontekst – powrót do pamięci

Działania w Puźnikach wpisują się w szerszy kontekst wznowienia poszukiwań i ekshumacji polskich ofiar na terytorium Ukrainy. Przełom nastąpił po zniesieniu oficjalnego moratorium pod koniec listopada 2024 roku, co otworzyło drogę do wielu podobnych projektów.

  • Strona ukraińska wydała zgody na prace poszukiwawcze w innych kluczowych lokalizacjach, takich jak Huta Pieniacka czy Ugieł na Wołyniu.
  • W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej archeolodzy odnaleźli już szczątki 55 osób, co jest znaczącym sukcesem.
  • Wcześniej rozpoczęto również badania na dawnym cmentarzu na Hołosku we Lwowie.

Każdy odnaleziony ślad i każda zidentyfikowana ofiara to krok w stronę przywrócenia pamięci o tych, którzy zginęli w wyniku walk i czystek etnicznych. Prace w Puźnikach są zatem nie tylko badaniem archeologicznym, ale przede wszystkim misją moralną, mającą na celu zapewnienie godnego pochówku i zamknięcie bolesnego rozdziału historii.