Bezpieczeństwo publiczne priorytetem: Stanowcze kroki MSWiA
Polska coraz skuteczniej egzekwuje przepisy dotyczące cudzoziemców, którzy weszli w konflikt z prawem. Ostatnia operacja przeprowadzona na łódzkim lotnisku stanowi wyraźny sygnał, że osoby naruszające porządek publiczny nie mogą liczyć na pobłażliwość. Jak wynika z oficjalnych statystyk, nasz kraj zajmuje obecnie jedno z czołowych miejsc w Europie pod względem efektywności w realizowaniu przymusowych powrotów.
Katalog przewinień: Od rozbojów po jazdę pod wpływem
W ubiegły czwartek z Łodzi wystartował samolot z 11 pasażerami, których pobyt w Polsce został zakończony w trybie przymusowym. Nie były to osoby przypadkowe – każdy z deportowanych mężczyzn posiadał prawomocne wyroki wydane przez polskie sądy. Lista ich czynów zabronionych jest długa i obejmuje przestępstwa o znacznym stopniu szkodliwości społecznej.
- Przemoc i kradzieże: Wśród odesłanych znaleźli się sprawcy gwałtów oraz kradzieży rozbójniczych.
- Agresja fizyczna: Służby wydaliły osoby biorące udział w bójkach i dotkliwych pobiciach.
- Zagrożenie w ruchu lądowym: Część skazanych odpowiadała za prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości.
Międzynarodowa współpraca pod egidą Frontexu
Czwartkowy lot był częścią skomplikowanego mechanizmu logistycznego znanego jako collecting return operation (CRO). Choć start odbył się z Polski, akcja miała charakter wielostronny – operację zainicjowała strona niemiecka, a wsparcie w eskorcie zapewnili funkcjonariusze z Gruzji. Nad całością koordynacji po stronie krajowej czuwał Wydział IX Centrum Operacji Powrotowych Straży Granicznej.
Każdy, kto łamie polskie prawo, musi liczyć się z tym, że poniesie odpowiedzialność
Takie stanowisko przedstawił szef MSWiA, Marcin Kierwiński. Minister podkreślił, że była to już czwarta tego typu akcja zrealizowana we współpracy z unijną agencją Frontex w bieżącym roku kalendarzowym.
Statystyki nie kłamią: Tysiące wydaleń rocznie
Skala działań podejmowanych przez polskie służby stale rośnie. Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku z terytorium Rzeczypospolitej deportowano 2,7 tys. obcokrajowców. Jeśli przyjrzymy się danym za cały rok 2025, liczba ta sięga blisko 10 tysięcy osób. Według kierownictwa resortu spraw wewnętrznych, tak wysoka dynamika działań stawia Polskę w ścisłej europejskiej czołówce, jeśli chodzi o usuwanie z kraju osób zagrażających obywatelom.