Relacje na linii rząd – były prezydent osiągnęły nowy punkt zapalny. Tym razem osią sporu stały się kulisy modernizacji polskiej armii oraz rola, jaką w procesie zakupowym odegrał Andrzej Duda. Premier Donald Tusk wprost zarzucił swojemu poprzednikowi promowanie interesów prywatnego podmiotu.
Kontrowersyjna wizyta i sprawa fabryki rakiet
Zastrzeżenia szefa rządu dotyczą spotkania, do którego doszło w Agencji Uzbrojenia. Andrzejowi Dudzie towarzyszył tam twórca fintechu ZEN.com. Rozmowy z gen. dyw. Arturem Kuptelem miały dotyczyć planów uruchomienia produkcji pocisków rakietowych w oparciu o ukraińską licencję.
Według Donalda Tuska, angażowanie autorytetu byłej głowy państwa w celu wsparcia konkretnej firmy w walce o publiczne pieniądze jest rażącym naruszeniem standardów. Premier ocenił, że takie działanie przekreśliło szanse wspomnianego przedsiębiorstwa na uzyskanie kontraktu, uznając całą sytuację za formę niedopuszczalnego nacisku.
Ostra riposta byłej głowy państwa
Andrzej Duda nie zwlekał z odpowiedzią, publikując obszerne stanowisko w mediach społecznościowych. Były prezydent przekonuje, że jego działania były w pełni oficjalne i podyktowane troską o obronność kraju. W swojej wypowiedzi uderzył bezpośrednio w premiera, kwestionując jego kompetencje w sprawach bezpieczeństwa.
„Rozmowa z Generałem na temat bezpieczeństwa Polski z pewnością nie jest niczym niestosownym. Bo z kim niby należałoby o tym rozmawiać? Z Panem Tuskiem? To raczej ponury żart”
Przy okazji odpierania zarzutów, Duda przeszedł do kontrataku w obszarze gospodarczym. Zarzucił obecnej ekipie rządzącej wstrzymywanie kluczowych dla kraju inwestycji, wymieniając w tym kontekście m.in. Centralny Port Komunikacyjny oraz rozbudowę infrastruktury portowej w Świnoujściu.
Systemowa reakcja resortu obrony
Choć wiceszefowa MON, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, potwierdziła, że kierownictwo Agencji Uzbrojenia dopełniło formalności i zgłosiło wizytę odpowiednim służbom, rząd zapowiada zmiany w procedurach. Celem jest stworzenie mechanizmów, które uniemożliwią podobne sytuacje w przyszłości.
- Transparentność wydatków: Rząd deklaruje, że procesy zakupowe w armii muszą być poza wszelkimi podejrzeniami.
- Ochrona przed lobbingiem: Ministerstwo Obrony Narodowej otrzymało polecenie uszczelnienia kontaktów z podmiotami zewnętrznymi.
- Priorytet budżetowy: Przy rekordowych nakładach na wojsko każda złotówka ma być wydawana w sposób przejrzysty.
Sprawa ta pokazuje, jak głęboki jest podział dotyczący wizji zarządzania państwowymi zamówieniami. Podczas gdy premier kładzie nacisk na czystość procedur, były prezydent akcentuje potrzebę dynamicznego działania na rzecz wzmacniania potencjału obronnego, nawet przy wykorzystaniu niestandardowych kanałów komunikacji.