Decyzja o powrocie do oficjalnych rozmów z Kremlem wywołała polityczne trzęsienie ziemi na Słowacji. Ruch ten wpisuje się w nową strategię międzynarodową dyplomacji w Bratysławie, jednak moment wybrany na negocjacje wzbudza potężne emocje.
Fala oburzenia w cieniu tragedii i historii
Głosy sprzeciwu ze strony słowackiej opozycji pojawiły się natychmiast po ujawnieniu informacji o rozmowach. Krytycy zwracają uwagę przede wszystkim na wyjątkowo niefortunny moment prowadzenia negocjacji.
Spotkanie przedstawicieli obu państw zbiegło się w czasie z kolejną falą zmasowanych nalotów rakietowych oraz dronowych na ukraińskie terytorium. Co więcej, rozmowy zorganizowano tuż przed rocznicą inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację z 1968 roku, w której główną rolę odgrywał Związek Radziecki.
Kontrowersyjny partner z Rosji
Wielkie emocje wzbudza również sama postać rosyjskiego delegata, Walerija Falkowa. Słowackie media, w tym portal Aktuality.sk, przypominają o jego jednoznacznym poparciu dla działań wojennych na Ukrainie.
- Opowiadał się za wprowadzaniem tzw. wychowania patriotycznego młodzieży w Rosji.
- Promował pomysł objęcia studentów obowiązkową służbą wojskową.
- Według informacji ukraińskiego wywiadu ma związek z procederem rusyfikacji i nielegalnych wywózek dzieci z terenów okupowanych.
Zbliżenie na linii Bratysława-Moskwa
Samo spotkanie, w którym uczestniczył szef słowackiego resortu spraw zagranicznych Juraj Blanár oraz Walerij Falkow, miało ustalić szczegóły organizacyjne przyszłego posiedzenia Słowacko-Rosyjskiej Międzyrządowej Komisji ds. Współpracy Gospodarczej oraz Naukowo-Technicznej. Ostatnie takie rozmowy odbyły się w 2021 roku.
Reaktywacja prac tego gremium to efekt ustaleń między premierem Robertem Ficą a Władimirem Putinem. Szef słowackiej dyplomacji tłumaczy ten krok polityką otwartości na wszystkie kierunki i chęcią prowadzenia pragmatycznego dialogu z partnerami.
Słowacja kontynuuje politykę zagraniczną skierowaną na wszystkie strony świata oraz polegającą na utrzymywaniu dialogu ze wszystkimi krajami zainteresowanymi pragmatyczną współpracą
Kwestia sankcji Unii Europejskiej
Pojawiają się pytania o zgodność tych działań z unijnymi restrykcjami. Samo zorganizowanie obrad komisji nie łamie formalnie sankcji nałożonych na Federację Rosyjską przez Brukselę. Wątpliwości prawne i polityczne mogą się jednak pojawić w sytuacji, gdy strony przejdą do wypracowywania wiążących, konkretnych ustaleń gospodarczych.