Rosja-Ukraina

Nocny atak na Ukrainę. Reakcja polskich służb i tragiczny bilans w Kijowie

Zmasowany rosyjski ostrzał Ukrainy wywołał natychmiastową reakcję polskich służb wojskowych. W Kijowie zginęło co najmniej osiem osób, a w Rumunii rozbił się wrogi dron.
Nocny atak na Ukrainę. Reakcja polskich służb i tragiczny bilans w Kijowie

Gotowość sił NATO i polska reakcja

Sytuacja za naszą wschodnią granicą wywołała pilną odpowiedź polskich służb wojskowych. Ze względu na zmasowaną aktywność rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu oraz atak na ukraińskie terytorium, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podjęło decyzję o poderwaniu myśliwców. Do działań zaangażowano także naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznanie radiolokacyjne.

O niebezpieczeństwie ostrzeżono mieszkańców województw podkarpackiego i lubelskiego poprzez wiadomości z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Choć rano alarmy odwołano i potwierdzono brak naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej, skutki incydentu odnotowano w innym kraju sojuszniczym. Na bezludnym obszarze Rumunii rozbił się rosyjski bezzałogowiec.

Szkody w Kijowie i ofiary wśród cywilów

Głównym uderzeniem dotknięta została stolica Ukrainy. Do ostrzału wykorzystano rakiety balistyczne oraz drony, co doprowadziło do śmierci co najmniej 8 osób i zranienia kolejnych 33. Na miejscu wciąż pracują ratownicy, starając się wydobyć poszkodowanych z zamienionych w gruz budynków.

Nocne naloty spustoszyły obiekty infrastruktury cywilnej w rejonach świętoszyńskim, darnińskim i sołomiańskim. Wśród uszkodzonych miejsc znalazły się m.in.:

  • szpital dziecięcy oraz placówka medyczna,
  • obiekt o charakterze edukacyjnym,
  • wielorodzinny budynek mieszkalny.

Uderzenia doprowadziły do pożarów pojazdów na parkingach i odcięcia prądu w części obwodu kijowskiego. W rejonie sołomiańskim cywile szukający schronienia zostali uwięzieni pod ziemią.

Skala bombardowań na terytorium Ukrainy

Agresja nie ograniczyła się jedynie do stolicy. Ataki z użyciem dronów objęły również obwody: charkowski, połtawski, sumski, czerkaski i kirowohradzki. Przełom nocy i poranka przyniósł ogólnokrajowe alarmy podniebne, a w operacji uczestniczyły m.in. rosyjskie bombowce strategiczne TU-95MS.