Brak debaty w parlamencie oraz utajnianie kluczowych informacji o obronności kraju stają się celem mocnej krytyki ze strony politycznych weteranów. Poważne zastrzeżenia budzi fakt, że najważniejsze decyzje geopolityczne i strategiczne zapadają w wąskim gronie, z pominięciem izby niższej.
Brak kontroli Sejmu nad porozumieniem z Ukrainą
Największe kontrowersje wywołało podpisanie przez premiera Donalda Tuska porozumienia o wzajemnej pomocy z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Doświadczony polityk i były premier Leszek Miller w programie „Prezydenci i premierzy” jednoznacznie ocenił, że tego typu dokumenty strategiczne powinny być poddawane szczegółowej dyskusji na forum sejmowym.
Z nieoficjalnych doniesień wynikają obawy, iż zawarty układ może nakładać nieproporcjonalnie duże zobowiązania na stronę polską. Miller wskazuje, że pominięcie parlamentu uniemożliwia ocenę zysków i strat dla państwa, krytykując przy tym bierność sejmowej opozycji, która zbyt słabo domaga się wyjaśnień od władzy wykonawczej.
Ja sobie nie wyobrażam, żeby za moich czasów coś takiego było możliwe. Jestem zdumiony, że to nie było przedmiotem żadnej debaty w Sejmie
Pytania o finansowanie i realizację „Tarczy Wschód”
Sprawa relacji z Kijowem to nie jedyny obszar, w którym pojawiają się zarzuty o brak przejrzystości. Wątpliwości budzi również sposób realizacji oraz rozliczania strategicznego projektu obronnego „Tarcza Wschód”.
Główne zastrzeżenia wobec tego przedsięwzięcia koncentrują się wokół następujących kwestii:
- Niepewny stan realizacji: trudna do weryfikacji jest rzeczywista skala wykonanych umocnień w terenach przygranicznych w porównaniu do planów cyfrowych.
- Wydatkowanie środków publicznych: podatnicy nie mają jasnej wiedzy o przeznaczeniu funduszy kierowanych na ten cel.
- Nadużywanie klauzul tajności: zasłanianie się procedurami poufności służy unikaniu trudnych pytań ze strony dziennikarzy oraz posłów.
Ukrywanie szczegółów inwestycji pod etykietą spraw tajnych osłabia zaufanie do państwa, szczególnie w sytuacji, gdy zapowiadane są kolejne znaczne wydatki na infrastrukturę obronną.