Europa

Niebezpieczny rekord na kanale La Manche. Przemytnicy ryzykują życie setek osób

Na wodach kanału La Manche doszło do kolejnej dramatycznej przeprawy. Na niewielkim pontonie upchnięto rekordową liczbę osób, co pokazuje bezwzględność grup przestępczych zajmujących się przerzutem ludzi.
Niebezpieczny rekord na kanale La Manche. Przemytnicy ryzykują życie setek osób

Tragiczny bilans na małej jednostce

Logika grup przestępczych operujących na wybrzeżu Francji staje się coraz bardziej brutalna. Podczas ostatniej próby przedostania się do Wielkiej Brytanii, na jednej, zaledwie 15-metrowej łodzi, znalazła się niespotykana dotąd liczba pasażerów. Francuskie służby ratownicze (SNSM) określają to zdarzenie mianem niechlubnego rekordu, który przebił dotychczasowe statystyki z lipca, kiedy to na podobnej jednostce znajdowało się 165 osób.

Brytyjski resort spraw wewnętrznych, choć nie podał jeszcze finalnych danych dotyczących liczby uratowanych, ostro potępił działania przemytników. Urzędnicy zwracają uwagę na skrajną nieodpowiedzialność organizatorów, którzy dla zysku wysyłają na pełne morze przeładowane i niestabilne pontony.

Gangi coraz częściej decydują się na wykorzystywanie większych jednostek, ale jednocześnie drastycznie zwiększają liczbę osób na pokładzie, co czyni każdą taką wyprawę śmiertelną pułapką.

Ryzyko i przebieg niedzielnej operacji

Przeprawa rozpoczęła się w niedzielny wieczór u północno-wschodnich wybrzeży Francji. Przez cały czas trwania podróży łódź była monitorowana przez francuskie jednostki ratunkowe, które eskortowały ją aż do granicy wód terytorialnych Zjednoczonego Królestwa. Tam nadzór nad bezpieczeństwem osób na pokładzie przejęły brytyjskie służby graniczne.

Eksperci alarmują, że każda taka podróż to balansowanie na granicy życia i śmierci. O skali zagrożenia świadczy wypadek z ubiegłego tygodnia, kiedy to pożar silnika doprowadził do wywrócenia się pontonu z ponad 150 osobami. Głównymi czynnikami ryzyka są:

  • wykorzystywanie wadliwego i nieatestowanego sprzętu pływającego,
  • brak podstawowych środków ratunkowych, takich jak kamizelki,
  • krytyczne przeładowanie, które uniemożliwia jakąkolwiek manewrowość.

Współpraca międzynarodowa i statystyki kryzysu

Walka z nielegalnym procederem pozostaje priorytetem dla rządów w Londynie i Paryżu. W ramach obowiązujących porozumień, Wielka Brytania zadeklarowała przekazanie Francji kwoty sięgającej 766 milionów euro. Środki te mają zostać przeznaczone na uszczelnienie granic oraz lepsze wyposażenie służb patrolujących wybrzeże.

Mimo że oficjalne dane za pierwszą połowę 2026 roku wskazywały na spadek liczby migrantów o ponad 42 procent (do poziomu około 14 tysięcy osób), ostatnie tygodnie przyniosły gwałtowny wzrost aktywności przemytników. Tylko 29 lipca przez kanał przepłynęły 752 osoby, co stanowi najwyższy dzienny wynik w tym roku. Eksperci zaznaczają, że dopóki gangi będą w stanie upychać setki ludzi na pojedynczych łodziach, ryzyko kolejnych katastrof na morzu pozostanie ekstremalnie wysokie.