Większość oficjalnych obowiązków państwowych w Norwegii przeszła w ręce następcy tronu. Książę Haakon przejął reprezentowanie monarchii w związku z kolejnymi trudnościami zdrowotnymi swojego ojca. 89-letni król Harald V przebywa w szpitalu, a jego absencja potrwa dłużej, niż pierwotnie zakładano.
Powikłania medyczne i bakteryjna infekcja
Przyczyną hospitalizacji władcy była początkowo niedokrwistość hemolityczna, czyli rzadkie schorzenie wywołujące zbyt szybki rozpad czerwonych krwinek. Choć w terapii zastosowano kortyzon, u monarchy pojawiły się nieprzewidziane komplikacje – w tym gromadzenie się płynów oraz obecność bakterii we krwi.
Reakcja służb medycznych była natychmiastowa:
- Wdrożono intensywne leczenie antybiotykami.
- Zdecygowano o bezterminowym przedłużeniu zwolnienia lekarskiego monarchów.
- Odwołano zaplanowane wizyty króla w kilku norweskich gminach.
Chociaż Pałac Królewski poinformował, że organizm 89-latka reaguje na leki, monarcha wymaga dalszej obserwacji. Dokładny termin jego powrotu do domu nie został określony.
Długa historia problemów zdrowotnych
Obecny pobyt w placówce medycznej to kolejny trudny epizod w zmaganiach władcy z chorobami. W przeszłości monarcha przechodził już poważne procedury lecznicze:
- 2003 rok: diagnoza nowotworu pęcherza moczowego i pilny zabieg operacyjny.
- Kardiochirurgia: skomplikowana operacja wymiany zastawki serca.
- 2024 rok: infekcja podczas prywatnego wyjazdu do Malezji, transport medyczny do kraju oraz zabieg wszczepienia rozrusznika serca.
Sytuacja w norweskiej rodzinie królewskiej pozostaje napięta, a opinia publiczna wyczekuje na dalsze oficjalne doniesienia na temat stanu zdrowia monarchy.