Polityka

"Krótka pamięć" o ukraińskim zbożu? Kierwiński uderza w Czarnka

Marcin Kierwiński i Stefan Krajewski odpowiadają na zarzuty Przemysława Czarnka dotyczące rolnictwa. W tle spór o import ziarna z Ukrainy i wysokość dopłat do paliwa.
"Krótka pamięć" o ukraińskim zbożu? Kierwiński uderza w Czarnka

Relacje między obecną władzą a opozycją stają się coraz bardziej napięte, a głównym polem bitwy stały się problemy polskiej wsi. Szef MSWiA, Marcin Kierwiński, w zdecydowany sposób zareagował na ostatnie wystąpienia Przemysława Czarnka, sugerując mu brak politycznej rzetelności i celowe wprowadzanie opinii publicznej w błąd.

Kierwiński o "problemach z pamięcią" polityka PiS

Punktem zapalnym stał się wpis Marcina Kierwińskiego w mediach społecznościowych. Minister spraw wewnętrznych i administracji odniósł się do postawy Przemysława Czarnka, który w ostatnim czasie mocno krytykuje kondycję sektora agro. Kierwiński przypomniał, że to za czasów poprzedniej ekipy rządzącej doszło do niekontrolowanego napływu produktów rolnych zza wschodniej granicy.

„Czy pan Czarnek rozmawiał wczoraj z rolnikami o zbożu technicznym i o tym, jak jego rząd otworzył polski rynek na zalew słabej jakości zboża z Ukrainy? Nie?” – pytał retorycznie szef MSWiA.

Polityk podsumował zachowanie swojego oponenta ironicznym stwierdzeniem, że „biedactwo zapomniało” o własnych decyzjach sprzed kilkunastu miesięcy. To nawiązanie do kryzysu z 2022 roku, kiedy to zniesienie barier celnych doprowadziło do destabilizacji cen na krajowym rynku skupu, co wywołało falę protestów w całym kraju.

Kontrowersje wokół refundacji podatku za paliwo

Drugim wątkiem sporu stały się finanse gospodarstw rolnych. Przemysław Czarnek podczas spotkań w województwie łódzkim alarmował, że rolnictwo staje się całkowicie nieopłacalne. Jako kluczowy argument podał spadek stawki zwrotu podatku akcyzowego za paliwo, która miała spaść z 2 zł do poziomu 1,48 zł.

Na te zarzuty odpowiedział wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski. Według resortu, Czarnek posługuje się nieaktualnymi danymi w celu budowania kapitału politycznego. Krajewski wyjaśnił, że sytuacja wygląda następująco:

  • Postulat podniesienia stawki do 2 zł został zaakceptowany i ogłoszony już 24 lipca.
  • Nowe zasady wsparcia mają zacząć obowiązywać jeszcze w tym roku budżetowym.
  • Zarzuty o brak pomocy są bezzasadne w kontekście już wdrożonych mechanizmów osłonowych.

Biurokracja i walka o głosy rolników

Oprócz kwestii finansowych, w debacie pojawił się temat nadmiaru formalności. Przemysław Czarnek przekonywał, że zamiast produkować żywność, gospodarze są zmuszani do wypełniania skomplikowanej dokumentacji. Domagał się on natychmiastowej interwencji państwa, twierdząc, że obecna sytuacja jest najtrudniejsza od lat.

Choć obie strony zgadzają się, że sytuacja na wsi wymaga uwagi, diagnozy przyczyn kryzysu są diametralnie różne. Obecny rząd stoi na stanowisku, że aktualne problemy są pokłosiem wieloletnich zaniedbań poprzedników, podczas gdy politycy PiS widzą w tym winę obecnego kierownictwa resortu rolnictwa.