Polityka

Kijów walczy z korupcją na szczytach władzy. Bruksela stawia twarde warunki

Fala zatrzymań w otoczeniu Wołodymyra Zełenskiego wywołała poruszenie na ukraińskiej scenie politycznej. Komisja Europejska jasno daje do zrozumienia, że bez skutecznych rozliczeń nie ma mowy o wejściu do UE.
Kijów walczy z korupcją na szczytach władzy. Bruksela stawia twarde warunki

Afery łapówkarskie na najwyższych szczeblach ukraińskiej władzy ponownie stają się sprawą o znaczeniu międzynarodowym. Najnowsze działania służb w Kijowie pokazały, że śledczy nie wahają się sięgać po osoby z bezpośredniego zaplecza głowy państwa. Stawka tych działań jest wysoka, ponieważ sprawne oczyszczenie struktur państwowych to kluczowy wymóg stawiany przez Unię Europejską.

Służby wchodzą do gabinetów i prywatnych posiadłości

Ostatnia seria akcji podjętych przez Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną (SAPO) wstrząsnęła kijowskim obozem rządzącym. Główną postacią skandalu stała się Iryna Mudra, pełniąca wcześniej funkcję zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy.

Reakcja głowy państwa była natychmiastowa – Wołodymyr Zełenski zdymisjonował urzędniczkę zaraz po przeprowadzeniu rewizji. Następnie Wyższy Sąd Antykorupcyjny Ukrainy (WAKS) podjął decyzje procesowe:

  • zastosowano tymczasowy areszt na okres 60 dni,
  • wyznaczono kwotę kaucji w wysokości 20 milionów hrywien.

Kroki operacyjne śledczych objęły również majątek posła Wadyma Stolara, powiązanego z nielegalną obecnie formacją Platforma Opozycyjna – Za Życie.

Trudne pytania o wiedzę prezydenta i stanowisko UE

Sprawa wywołała ogromne emocje na krajowej scenie politycznej. Do domniemanego procederu prania pieniędzy odniósł się odwołany minister obrony Ukrainy, Mychajło Fedorow. Postawił on publiczne pytania o to, czy prezydent posiadał wiedzę o nieprawidłowościach w swoim otoczeniu oraz jakie mechanizmy chroniące zostaną wprowadzone w przyszłości.

Wołodymyr Zełenski stanowczo odrzucił wszelkie zarzuty, deklarując w rozmowie z mediami, że nie jest w żaden sposób zamieszany w ujawnioną aferę.

Sytuacji przygląda się również Unia Europejska. Rzecznik KE, Markus Lammert, przypomniał o nieustępliwym podejściu wspólnoty do kwestii praworządności:

UE prowadzi politykę zerowej tolerancji wobec korupcji. Przypominamy, że walka z korupcją jest kluczowym elementem każdego kraju przystępującego do Unii Europejskiej

Przedstawiciel unijnych władz zaznaczył, że budowa sprawnych organów ścigania oraz zagwarantowanie ich pełnej niezależności to fundamenty, od których zależy dalszy przebieg procesu akcesyjnego.