Współpraca militarna Wielkiej Brytanii z Ukrainą wkracza w fazę głębokiej integracji technologicznej. Kijów udostępnił brytyjskiemu resortowi obrony dostęp do zaawansowanej bazy danych "Avengers", wykorzystującej sztuczną inteligencję do analizy pola walki. W zamian Londyn przekazał dokumentację dotyczącą komponentów używanych w nowoczesnych rakietach. Odpowiedzią Kremla są otwarte zapowiedzi niekonwencjonalnych działań odwetowych.
Cyfrowa wymiana i ciosy w rosyjską infrastrukturę
Brytyjski sektor zbrojeniowy ma wykorzystać informacje z ukraińskiego systemu AI do tworzenia innowacyjnych rozwiązań obronnych oraz lepszego zabezpieczania własnych instalacji wojskowych. Jednocześnie przekazanie specyfikacji technicznej elementów stosowanych w pociskach Storm Shadow oraz SCALP znacząco wpłynęło na skuteczność rażenia strategicznych obiektów po stronie rosyjskiej.
Decyzje te wywołały oburzenie w Moskwie. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zarzucił stronie brytyjskiej potęgowanie eskalacji, podczas gdy władze w Londynie niezmiennie podkreślają, że wyłączną odpowiedzialność za konflikt ponosi Rosja.
Groźby dywersji w brytyjski przemysł
Na reakcję ze strony doradców Władimira Putina nie trzeba było długo czekać. Fiodorow w wypowiedzi dla dziennika „The Mirror” zasygnalizował, że odpowiedź Rosji nie ograniczy się do deklaracji dyplomatycznych czy incydentów w cyberprzestrzeni.
Zasugerowano możliwość przeprowadzania operacji o charakterze „półmilitarnym”. Wskazano bezpośrednio na brytyjskie zakłady produkujące drony dla ukraińskich sił zbrojnych, dodając, że uderzeń mogą dokonać „nieznane źródła”.
Brak pocisków i potężna wyrwa w budżecie
Rozszerzenie współpracy technologicznej przypada na trudny moment dla ukraińskiej obrony. Sytuacja zaopatrzeniowa staje się niepokojąca ze względu na wyczerpujące się rezerwy uzbrojenia oraz trudności finansowe:
- Deficyt obrony powietrznej: część rakiet przechwytujących dla systemów Patriot została przekierowana w inne rejony globu, w tym na Bliski Wschód.
- Kryzys finansowy: prezydent Wołodymyr Zełenski ujawnił, że dziura budżetowa wynosi aż 27 miliardów dolarów.
Władze w Kijowie poszukują awaryjnych rozwiązań, dążąc do przyspieszenia wypłat pożyczek z Unii Europejskiej oraz przejęcia zamrożonych rosyjskich aktywów.