Sąd w Kairze wydał niezwykle surowy werdykt, który wstrząsnął egipską opinią publiczną. Dwunastu oskarżonych, w tym medialna gwiazda Sarah Khalifa, zostało skazanych na karę śmierci przez powieszenie. Rozstrzygnięcie to kończy proces dotyczący poważnych zarzutów związanych z przestępczością narkotykową i zorganizowaną grupą przestępczą.
Skala przestępstwa: Narkotyki i zbrodnia zorganizowana
Postawione oskarżenia były niezwykle poważne i dotyczyły szeroko zakrojonego procederu. Prokuratorzy zarzucili grupie stworzenie zorganizowanej struktury przestępczej, której działalność obejmowała szereg nielegalnych działań:
- Import składników niezbędnych do produkcji narkotyków z zagranicy.
- Wytwarzanie i magazynowanie substancji odurzających na dużą skalę.
- Dystrybucję i handel gotowymi narkotykami.
- Nielegalne posiadanie broni palnej.
Podczas policyjnych akcji w jednym z obiektów powiązanych z grupą zabezpieczono imponującą ilość 750 kilogramów syntetycznych narkotyków oraz liczne chemikalia służące do ich produkcji. Materiał dowodowy obejmował zeznania dwudziestu świadków, zapisy rozmów telefonicznych, a także nagrania wideo i fotografie, co świadczy o kompleksowości śledztwa.
Sarah Khalifa: Od ekranu do sali sądowej
Wśród skazanych na najwyższy wymiar kary znalazła się Sarah Khalifa, postać powszechnie znana w Egipcie. Kobieta jest cenioną prezenterką telewizyjną oraz właścicielką kliniki kosmetycznej. Jej profil na Instagramie śledzi imponująca liczba około 2,5 miliona osób, co sprawia, że jej zaangażowanie w tak poważne przestępstwo jest dla wielu mieszkańców kraju szokującym odkryciem.
Dramatyczny apel i zaprzeczenia
Reakcja prezenterki na ogłoszenie wyroku szybko obiegła media społecznościowe. Nagranie przedstawiające zrozpaczoną Khalifę płaczącą i błagającą sąd o „miłosierdzie oraz człowieczeństwo” wywołało falę emocji. Choć stacja CNN nie była w stanie niezależnie potwierdzić autentyczności tego materiału, słowa przypisywane dziennikarce odbiły się szerokim echem.
„Nigdy w życiu nie zapaliłam nawet papierosa. Przysięgam na Boga, że zostałam skrzywdzona” – miała powiedzieć Sarah Khalifa na sali sądowej, stanowczo zaprzeczając zarzutom.
Pozostałe rozstrzygnięcia i finansowe konsekwencje
Proces nie zakończył się jedynie wyrokami śmierci. Dziewięciu innych oskarżonych otrzymało kary dożywotniego więzienia. Co istotne, siedem osób zostało całkowicie uniewinnionych od wszelkich zarzucanych im czynów. Dodatkowo, na skazanych nałożono grzywnę w wysokości 500 tysięcy funtów egipskich, co stanowi równowartość około 9,8 tysiąca dolarów amerykańskich.
Egipt w obliczu kary śmierci
Sprawa Sarah Khalify wpisuje się w szerszy, niepokojący kontekst stosowania kary śmierci w Egipcie. Dane organizacji Amnesty International wskazują, że kraj ten należy do światowej czołówki pod względem liczby wydawanych wyroków. W samym 2025 roku w Egipcie orzeczono aż 492 kary śmierci, a w tym samym okresie wykonano egzekucje na 23 osobach. Werdykt kairskiego sądu stanowi więc kolejny przykład rygorystycznego podejścia egipskiego wymiaru sprawiedliwości do najcięższych przestępstw.