Zmiana nastrojów na kontynencie
Choć ogólne poparcie dla akcesji Ukrainy do struktur unijnych wciąż przeważa nad głosami krytycznymi, najnowsze dane wskazują na rosnący dystans społeczeństw europejskich. Badanie zrealizowane przez Polling Europe na grupie ponad 5 tysięcy respondentów ujawnia, że średnio co drugi mieszkaniec Wspólnoty (49 proc.) opowiada się za przyjęciem Kijowa. Jednak droga do pełnej integracji staje się coraz bardziej wyboista w oczach opinii publicznej.
Polska: Od lidera wsparcia do największego sceptyka?
Największym zaskoczeniem sondażu są wyniki płynące z Polski. Kraj, który od początku konfliktu uchodził za głównego adwokata ukraińskich interesów, obecnie wykazuje najwyższy poziom niechęci wobec szybkiego rozszerzenia. Z danych przytaczanych przez Euronews wynika, że aż 49 proc. Polaków sprzeciwia się członkostwu Ukrainy w obecnym momencie lub w ogóle.
- Zaledwie 8 proc. ankietowanych w Polsce chce natychmiastowego przyjęcia sąsiada do UE.
- Grupa 21 proc. badanych preferuje model pośredni – status kraju stowarzyszonego z gwarancjami bezpieczeństwa, ale pozbawionego wpływu na decyzje Wspólnoty.
- Całkowity sprzeciw wobec akcesji deklaruje 28 proc. respondentów.
Warto zauważyć, że choć 42 proc. Polaków deklaruje poparcie dla członkostwa, większość z nich (34 proc.) stawia twardy warunek: Kijów musi najpierw przeprowadzić gruntowne reformy wewnętrzne.
Podzielone serce Europy: Niemcy i Francja
Podobny brak jednomyślności widać w Berlinie i Paryżu. W Niemczech przeciwnicy rozszerzenia (47 proc.) liczebnie przewyższają zwolenników (41 proc.). We Francji różnica ta jest minimalna – głosy rozkładają się niemal po połowie, z lekką przewagą sceptyków (42 proc. do 41 proc.).
Wspólnym mianownikiem dla większości Europejczyków pozostaje wymóg dostosowania ukraińskiego prawa i gospodarki do unijnych standardów, bez stosowania taryfy ulgowej.
Gdzie entuzjazm wciąż jest silny?
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na południu Europy. Hiszpania wyrasta na lidera optymizmu – tam aż 65 proc. osób chce widzieć Ukrainę w Unii. Podobny, choć nieco słabszy trend, utrzymuje się we Włoszech, gdzie poparcie deklaruje 52 proc. obywateli.
Wyniki te pokazują, że proces rozszerzenia nie jest jedynie kwestią politycznych deklaracji w Brukseli, ale przede wszystkim wyzwaniem społecznym, które wymaga wypracowania nowego konsensusu między starymi a nowymi członkami UE.