Służby USA w stanie gotowości
Amerykański Secret Service podjął pilne działania sprawdzające w związku z nowym materiałem wideo, który pojawił się w mediach powiązanych z irańskim Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej. Działania agencji mają na celu neutralizację potencjalnego niebezpieczeństwa skierowanego w stronę osób znajdujących się pod państwową ochroną.
Przedstawiciel formacji, Nate Herring, poinformował o pełnej wiedzy służb na temat zaistniałego nagrania. Z uwagi na wymogi operacyjne Secret Service nie podaje do wiadomości publicznej szczegółowych procedur ochronnych. Przedstawiciele Białego Domu jak dotąd nie odnieśli się oficjalnie do sprawy.
Prowokacyjne wideo i gigantyczna nagroda
Telewizyjny materiał z Iranu zawiera bezpośrednie odniesienia do najmłodszego potomka Donalda i Melanii Trumpów. W filmie pokazano postać przypominającą 20-letniego Barrona oraz wytypowano potencjalne miejsca jego pobytu.
Autorzy nagrania posunęli się do skandalicznych sugestii, wśród których znalazły się:
- pytania o dogodne lokacje do przeprowadzenia zamachu,
- wskazanie kwoty 10 milionów dolarów jako ewentualnej nagrody,
- precyzyjne śledzenie prawdopodobnych tras i miejsc przebywania 20-latka.
Zaostrzenie napięć i wcześniejsze incydenty
To nie pierwszy przypadek, gdy ze strony Teheranu płyną bezpośrednie sygnały o charakterze odwetowym. Wskazuje to na stałą presję wywieraną na najbliższe otoczenie byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Warto przypomnieć sytuację z lipca, kiedy ostrzeżenia przekazane przez izraelski wywiad zmusiły Donalda Trumpa do nagłej zmiany planów lotniczych w Turcji. Z powodu ryzyka ataku na samolot Air Force One, polityk musiał dyskretnie skorzystać z innej maszyny. Obecne przeniesienie uwagi na Barrona Trumpa sprawia, że jego bezpieczeństwo stało się bezwzględnym priorytetem dla amerykańskich służb.