Dwie drogi dla Kijowa: Pokój albo mobilizacja
Zbliżająca się zima może stać się momentem zwrotnym w trwającym konflikcie. Prezydent Wołodymyr Zełenski, goszcząc w stolicy Ukrainy premiera Irlandii Micheala Martina, nakreślił dwa skrajne scenariusze dla swojego kraju. Według ukraińskiego przywódcy najbliższy czas przyniesie albo realne porozumienie kończące walki, albo gwałtowny wzrost intensywności starć.
Niech Bóg da nam i naszej armii siły, ponieważ wytrwałość na froncie jest bardzo ważna, abyśmy jednak zasiadli do stołu negocjacyjnego z Rosją i zakończyli tę wojnę
Zełenski podkreślił, że kluczem do wymuszenia na Moskwie rozmów jest skuteczna obrona. Jednocześnie ostrzegł, że Rosja może dążyć do zwiększenia skali mobilizacji, co zmusi ukraińskie wojsko do jeszcze większego wysiłku.
Niespodziewane rozmowy w Manili
Podczas gdy w Kijowie dyskutowano o przetrwaniu zimy, na Filipinach doszło do istotnego kontaktu dyplomatycznego. Szef rosyjskiego MSZ, Siergiej Ławrow, spotkał się z amerykańskim sekretarzem stanu Marco Rubio. Półgodzinna rozmowa dotyczyła najbardziej palących kwestii w relacjach obu mocarstw.
- Analiza sytuacji wzdłuż linii frontu;
- Sprzeciw Moskwy wobec dalszego dozbrajania Kijowa przez Zachód;
- Próba unormowania pracy placówek dyplomatycznych.
Rosyjska strona podtrzymała narrację, według której wsparcie militarne dla Ukrainy jedynie oddala perspektywę zakończenia działań wojennych.
Retoryka Kremla i oskarżenia pod adresem Europy
Równolegle do działań dyplomatycznych, rzecznik Władimira Putina, Dmitrij Pieskow, uderzył w państwa Unii Europejskiej. Zarzucił on europejskim stolicom celowe podsycanie napięcia i zachęcanie Kijowa do kontynuowania oporu. Choć Pieskow deklaruje, że Moskwa nie zamyka się na dialog, jednocześnie zapowiada kontynuację ofensywy.
Kreml tłumaczy brak przerwania ognia rzekomą korzystną sytuacją operacyjną swoich wojsk. Zdaniem rzecznika, dopóki Zachód będzie dostarczał broń, Rosja nie zrezygnuje z realizacji swoich celów militarnych, co stawia pod znakiem zapytania realną chęć do kompromisu.