Polskie społeczeństwo stoi przed trudnym dylematem: jak pogodzić bolesną pamięć historyczną z koniecznością budowania sojuszu obronnego. Choć emocje wokół symbolicznych gestów, takich jak odebranie Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, są ogromne, większość z nas dostrzega w tych sporach cień Kremla.
Rosja największym beneficjentem sporów
Zamiast o przeszłości, warto zacząć od tego, co łączy respondentów. Aż 80 proc. uczestników badania CBOS nie ma wątpliwości – na każdym zgrzycie między Warszawą a Kijowem zyskuje wyłącznie Rosja. To przekonanie idzie w parze z silnym pragmatyzmem obronnym.
Trzy czwarte Polaków uważa, że w obliczu zagrożenia ze Wschodu, współpraca powinna stać wyżej niż historyczne zaszłości. Jednocześnie aż 73 proc. ankietowanych dostrzega w obecnych napięciach grę polityczną, sugerując, że decydenci po obu stronach granicy mogą wykorzystywać konflikty do realizacji własnych, krótkowzrocznych celów.
Pat w sprawie najwyższego odznaczenia
Decyzja o pozbawieniu ukraińskiego prezydenta najwyższego polskiego orderu wywołała bezprecedensowy podział. Wyniki są niemal lustrzane: 41 proc. badanych widzi w tym ruchu korzyści, podczas gdy dokładnie tyle samo osób obawia się strat dla wizerunku i interesów kraju. Tylko 28 proc. ankietowanych jednoznacznie potępia ten krok, co pokazuje, że społeczeństwo nie wypracowało w tej sprawie jednolitego stanowiska.
Pamięć, która nie daje o sobie zapomnieć
Mimo chęci współpracy, polska opinia publiczna pozostaje nieugięta w kwestiach historycznych. Aż 84 proc. badanych oczekuje od władz stanowczej reakcji, gdy inne państwa czczą postacie odpowiedzialne za zbrodnie na naszych rodakach. Kwestia prawa Ukraińców do własnej polityki historycznej dzieli nas niemal po połowie:
- 44 proc. akceptuje prawo sąsiadów do własnych bohaterów, nawet tych kontrowersyjnych;
- 42 proc. sprzeciwia się takiemu podejściu.
Kluczowe cele polskiej dyplomacji
Pytani o priorytety w relacjach z Kijowem, Polacy wskazują przede wszystkim na twarde bezpieczeństwo. Na liście najważniejszych zadań znalazły się:
- Wspólne działania na rzecz obronności (61 proc.),
- Dbanie o dobre relacje sąsiedzkie (46 proc.),
- Godne upamiętnienie ofiar rzezi wołyńskiej (43 proc.),
- Budowanie pozycji lidera w regionie (41 proc.),
- Zaangażowanie polskiego biznesu w odbudowę Ukrainy (40 proc.).
Trzy postawy: Od moralistów po wycofanych
Analiza CBOS pozwoliła wyodrębnić trzy główne grupy obywateli o odmiennym podejściu do sąsiada:
Moraliści (46 proc.) – stawiają na rozliczenie historii jako warunek konieczny relacji. To oni najsilniej popierają odebranie orderu Zełenskiemu.
Pragmatycy (34 proc.) – skupieni na przyszłości i bezpieczeństwie. Krytykują odbieranie odznaczeń i uważają, że spory historyczne muszą ustąpić miejsca walce z rosyjskim zagrożeniem.
Wycofani (20 proc.) – rzadziej zabierają głos, ale w większości popierają twardy kurs w sprawach symbolicznych przy jednoczesnym wsparciu dla współpracy wojskowej.
Badanie zrealizowano w pierwszej połowie lipca 2026 roku na grupie 938 dorosłych Polaków.