Polityka

Warunek zaporowy dla Kijowa. PiS zapowiada walkę o prawdę o Wołyniu

Jarosław Kaczyński zapowiada, że bez rozliczenia zbrodni wołyńskiej i odejścia od kultu UPA, Polska nie poprze członkostwa Ukrainy w UE. Lider PiS domaga się ekshumacji i godnych pochówków.
Warunek zaporowy dla Kijowa. PiS zapowiada walkę o prawdę o Wołyniu

Relacje polsko-ukraińskie na zakręcie: Historia kluczem do Brukseli

Kwestia bolesnej przeszłości ponownie staje się centralnym punktem debaty o przyszłości Europy Wschodniej. Podczas ostatnich uroczystości w Chełmie, Jarosław Kaczyński sformułował jednoznaczne oczekiwania wobec władz w Kijowie. Według lidera Prawa i Sprawiedliwości, akcesja Ukrainy do Unii Europejskiej nie będzie możliwa bez ostatecznego zamknięcia sporów dotyczących ludobójstwa na Wołyniu.

Koniec z kultem sprawców?

Głównym punktem spornym pozostaje oficjalna polityka historyczna Ukrainy. Kaczyński podkreślił, że choć Polska podziwia bohaterstwo ukraińskich żołnierzy w walce z Rosją, nie może być to argumentem za akceptacją historycznych zaszłości. Polityk odniósł się krytycznie do nadawania jednostkom wojskowym nazw związanych z UPA, co uznaje za barierę nie do przejścia w relacjach z zachodnimi strukturami.

„Ukraina nie może wejść do Unii Europejskiej z banderyzmem i my zrobimy wszystko, żeby nie weszła, jeżeli się z tego wszystkiego nie wycofa” – zadeklarował prezes PiS.

Lista postulatów: Od ekshumacji po dyplomację

Warszawa oczekuje od Kijowa konkretnych czynów, które wykraczają poza sferę deklaracji. Wśród najważniejszych punktów wymienianych przez opozycję znajdują się:

  • skuteczne poszukiwania szczątków pomordowanych Polaków;
  • zapewnienie ofiarom rzezi godnych, chrześcijańskich pochówków;
  • oficjalne uznanie win i oddanie czci ofiarom przez najwyższe władze państwowe;
  • rezygnacja z gloryfikowania postaci odpowiedzialnych za zbrodnie na cywilach.

Pamięć instytucjonalna i presja międzynarodowa

Sprawa ma mieć swój ciąg dalszy nie tylko w rozmowach bilateralnych. PiS zapowiada szeroką kampanię informacyjną w Stanach Zjednoczonych oraz w strukturach unijnych, aby uświadomić zachodnim sojusznikom skalę i charakter wydarzeń z lat 40. XX wieku. Celem jest wykazanie, że świat cywilizowany nie powinien tolerować honorowania osób winnych masowych zbrodni.

Wsparcie dla tych działań ma mieć również wymiar finansowy i instytucjonalny. Przemysław Czarnek zapowiedział, że w przypadku powrotu do władzy, priorytetem będzie przywrócenie finansowania dla Muzeum Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania w Chełmie. Placówki te mają stać się fundamentem edukacji o prawdzie historycznej, która jest niezbędna do budowania autentycznego porozumienia między narodami.