Wiadomości

Ukraińscy weterani w unijnej armii? Nowa koncepcja Radosława Sikorskiego

Radosław Sikorski przedstawił wizję utworzenia Legionu Europejskiego, w którym kluczową rolę mieliby odegrać doświadczeni żołnierze z Ukrainy. Szef polskiego MSZ przekonuje, że Europa musi samodzielnie gasić lokalne pożary.
Ukraińscy weterani w unijnej armii? Nowa koncepcja Radosława Sikorskiego

Bezpieczeństwo Starego Kontynentu wymaga gruntownej przebudowy, a kluczem do sukcesu może być powołanie stałej, wyspecjalizowanej formacji wojskowej. Radosław Sikorski, szef polskiej dyplomacji, w rozmowie z greckim dziennikiem „Kathimerini” nakreślił ambitny plan budowy Legionu Europejskiego. Ma to być odpowiedź na coraz trudniejszą sytuację geopolityczną i konieczność usamodzielnienia się Unii Europejskiej w kwestiach obronnych.

Koniec z dzwonieniem do Waszyngtonu

Głównym motywem propozycji polskiego ministra jest przekonanie, że kraje europejskie muszą przestać polegać wyłącznie na wsparciu zza oceanu. Sikorski obrazowo przedstawił tę potrzebę, zauważając, że przy każdym lokalnym kryzysie Europa nie powinna liczyć na interwencję Stanów Zjednoczonych. Zmiana podejścia ma pozwolić na szybsze reagowanie na zagrożenia pojawiające się bezpośrednio w naszym sąsiedztwie.

Wizja ta zakłada nowy podział ról w relacjach transatlantyckich:

  • Stany Zjednoczone: pozostają głównym dostawcą zaawansowanych technologii militarnych i danych wywiadowczych.
  • Unia Europejska: przejmuje odpowiedzialność za bezpośrednie operacje lądowe i utrzymywanie bezpieczeństwa na miejscu.
  • Synergia: unijne siły mają wzmacniać europejski filar NATO, a nie stanowić dla niego alternatywę.

Ukraińskie doświadczenie fundamentem nowej jednostki

Najbardziej nowatorskim elementem projektu jest propozycja, by trzon nowej formacji stanowili profesjonaliści z ogromnym doświadczeniem praktycznym. Sikorski wskazuje tu przede wszystkim na żołnierzy z Ukrainy, którzy posiadają unikalną wiedzę zdobytą podczas pełnoskalowego konfliktu zbrojnego. Włączenie ich do Legionu Europejskiego pozwoliłoby na wykorzystanie ich hartu ducha i umiejętności w służbie całej wspólnocie.

„Nie możemy dzwonić do Waszyngtonu za każdym razem, gdy na naszym podwórku wybuchnie pożar” – podkreślił minister, wskazując na konieczność posiadania własnych narzędzi do gaszenia konfliktów.

Odpowiedź na wojnę hybrydową

Nowa jednostka miałaby być przygotowana nie tylko na klasyczne starcia zbrojne, ale również na współczesne metody destabilizacji państw. Szef MSZ zwrócił uwagę na problem instrumentalizacji migracji. Wykorzystywanie przez Rosję presji migracyjnej z kierunków afrykańskich i bliskowschodnich jest traktowane jako element wojny hybrydowej, której celem jest uderzenie w stabilność struktur unijnych.

Legion Europejski, jako stała i gotowa do natychmiastowego użycia siła, miałby stanowić bezpiecznik chroniący granice i interesy Wspólnoty. Debata o autonomii strategicznej Europy, w którą wpisuje się propozycja Sikorskiego, nabiera szczególnego znaczenia w obliczu nieprzewidywalności polityki globalnej i rosnącej agresji ze strony Federacji Rosyjskiej.