Społeczeństwo

Spór o zdjęcie Łukasza Litewki. Autorka odpowiada na falę krytyki

Po śmierci posła Łukasza Litewki wybuchł skandal wokół praw autorskich do jego pamiątkowego portretu. Autorka fotografii wydała oświadczenie, w którym tłumaczy swoje motywy i odpowiada na falę gróźb.
Spór o zdjęcie Łukasza Litewki. Autorka odpowiada na falę krytyki

Opublikowane po tragicznej śmierci Łukasza Litewki pisma finansowe wywołały ogromne poruszenie. Dyskusja wokół praw autorskich do rozpoznawalnego portretu zmarłego polityka doprowadziła do oburzenia i ostrych reakcji w sieci. W konsekwencji autorka zdjęcia opublikowała oficjalne stanowisko.

Tłumaczenia autorki i fala internetowej agresji

W wydanym pod koniec sierpnia oświadczeniu fotografka odniosła się do oskarżeń o próbę zyskania na tragedii. Jak wyjaśniła, jej celem nie było zarabianie na odejściu parlamentarzysty, lecz zwrócenie uwagi na zjawisko łamania praw autorskich.

blockquote>„Moją intencją było wyłącznie zwrócenie uwagi na problem, z którym fotografowie i inni twórcy mierzą się na co dzień. Wykorzystywanie ich pracy bez pytania o zgodę, bez informacji o autorze”

Autorka przyznała, że efekt jej działań odbiegał od zamierzonego. Choć podkreśliła, że przyjmuje surową ocenę swojego postępowania, stanowczo sprzeciwiła się ewentualnym groźbom czy agresji słownej, które zaczęto kierować pod jej adresem.

Żądania finansowe wobec organizacji i apel rodziny

Sprawa ujrzała światło dzienne, gdy organizacje pozarządowe i fundacje publikujące posty pożegnalne z wizerunkiem posła zacząły otrzymywać formalne wezwania do zapłaty. Wystawiane roszczenia opiewały niekiedy na kwoty sięgające 2 tysięcy złotych.

Sytuacja wywołała natychmiastową reakcję ze strony bliskich zmarłego. Przypomnieli oni, że ujęcie zostało wykonane za życia posła na jego bezpośrednie zamówienie, apelując jednocześnie o zaprzestanie wywierania presji na podmioty czczące jego pamięć.

Tragiczny wypadek w Sosnowcu

Cały konflikt narósł po wydarzeniach z 23 kwietnia 2026 roku. Na ulicy Kazimierzowskiej, przebiegającej między Sosnowcem a Dąbrową Górniczą, doszło do potrącenia posła przez samochód marki Mitsubishi. Zgłoszenie trafiło do służb ratunkowych o godzinie 13:17 z pokładowego systemu pojazdu.

Śmierć cenionego działacza Lewicy poruszyła całą Polskę, a w jego ostatnim pożegnaniu brały udział tłumy żałobników z wielu zakątków kraju.