Polityka

Spór o systemy Patriot. Opozycja zapowiada nową ustawę o obronności

Przekazanie rakiet Patriot Ukrainie wywołało polityczną burzę. Przemysław Czarnek zarzuca rządowi brak transparentności i zapowiada ustawę, która da prezydentowi prawo weta w sprawie wysyłki polskiego uzbrojenia.
Spór o systemy Patriot. Opozycja zapowiada nową ustawę o obronności

Nowa inicjatywa ustawodawcza opozycji

Prawo i Sprawiedliwość zamierza ukrócić samodzielność rządu w kwestii dysponowania kluczowym uzbrojeniem. Formacja zapowiedziała złożenie projektu ustawy, zgodnie z którym każdorazowy transport sprzętu wojskowego poza granice kraju będzie wymagał oficjalnej zgody Prezydenta RP. W proces decyzyjny miałaby zostać włączona również sejmowa komisja obrony.

Ruch ten jest bezpośrednią odpowiedzią na doniesienia o przekazaniu Ukrainie części zasobów rakietowych systemu Patriot. Według polityków opozycji, obecny gabinet podjął tę decyzję z pominięciem kluczowych organów państwowych, w tym głowy państwa, Karola Nawrockiego.

Zarzuty o osłabianie potencjału obronnego

Przemysław Czarnek, występujący w roli kandydata na premiera, ostro ocenił działania ekipy Donalda Tuska. Jego zdaniem pozbywanie się nowoczesnych pocisków w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji jest działaniem skrajnie ryzykownym. Polityk zwrócił uwagę na dysonans między ostrzeżeniami rządu przed wojną a jednoczesnym uszczuplaniem krajowych zapasów obronnych.

To rozbrajanie kraju z najbardziej zaawansowanej technologii, jaką posiadamy

– ocenił Czarnek podczas spotkania z mediami. Podkreślił przy tym, że brak przejrzystości w tej sprawie uderza w fundamenty bezpieczeństwa narodowego.

Kryzys w relacjach dyplomatycznych i kierunek NATO

W dyskusji pojawił się także wątek wdzięczności Kijowa za otrzymane wsparcie. Opozycja wytyka rządowi nieskuteczność na arenie międzynarodowej, przywołując ostatnie aktywności Wołodymyra Zełenskiego w mediach społecznościowych. Prezydent Ukrainy, dziękując za pomoc militarną, wskazał na Niemcy, pomijając wkład Polski, co dla polityków PiS jest dowodem na marginalizację Warszawy.

Mariusz Błaszczak, były szef resortu obrony, skrytykował dodatkowo zwrot rządu w stronę struktur europejskich kosztem relacji z USA. Jego zdaniem:

  • Polska powinna opierać modernizację armii na sprzęcie amerykańskim i koreańskim.
  • Inicjatywy takie jak „der SAFE” nadmiernie uzależniają polskie bezpieczeństwo od Berlina.
  • Nadchodzący szczyt NATO w Ankarze będzie kluczowy dla potwierdzenia pozycji Polski w sojuszu.

Według Błaszczaka, tylko kontynuowanie strategii zakupowej rozpoczętej przez poprzedni rząd oraz pełne wykorzystanie mechanizmów zwiększania liczebności wojska zagwarantuje realną ochronę granic.