Polska

Skandal z hymnem na Prime MMA. Sąd nakazał wznowienie śledztwa

Warszawski sąd uchylił decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie znieważenia polskiego hymnu podczas gali freak fight. Organizatorzy Prime MMA mogą ponieść konsekwencje za skandaliczne zachowanie uczestnika konferencji.
Skandal z hymnem na Prime MMA. Sąd nakazał wznowienie śledztwa

Granice rozrywki w świecie freak fightów

Czy w pogoni za zasięgami i kontrowersją można bezkarnie drwić z symboli narodowych? Sąd Okręgowy w Warszawie udzielił na to pytanie jasnej odpowiedzi, nakazując prokuraturze ponowne zajęcie się sprawą incydentu, do którego doszło podczas promocji jednej z gal federacji Prime MMA.

Wymiar sprawiedliwości uznał, że wcześniejsze umorzenie postępowania przez śledczych było nieuzasadnione. Decyzja ta jest efektem determinacji Agnieszki Glapiak, przewodniczącej KRRiT, która nie zgodziła się na bierność organów ścigania wobec publicznego lżenia z Mazurka Dąbrowskiego.

Prowokacja zamiast patriotycznej pieśni

Podłoże sporu sięga marca bieżącego roku, kiedy to podczas wydarzenia zapowiadającego galę, jeden z prelegentów zdecydował się na osobliwy „występ”. Zamiast tradycyjnych słów polskiego hymnu, zgromadzeni usłyszeli wersję, w której Polskę zastąpiono Niemcami.

Zgodnie z polskim prawem, a konkretnie art. 137 § 1 Kodeksu karnego, znieważenie hymnu, godła lub barw państwowych jest czynem zabronionym. Sąd podkreślił, że prokuratura nie dopełniła podstawowych obowiązków, odmawiając wszczęcia dochodzenia bez rzetelnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia.

Kontrowersyjne tło: Walki osób w kryzysie

Incydent z hymnem nie był jedynym elementem, który wzbudził sprzeciw opinii publicznej. Konferencja służyła promocji projektu „Kolszard Kombat”. W jego ramach planowano pojedynki osób borykających się z bezdomnością oraz trudną sytuacją życiową.

  • Federacja Prime MMA od lat buduje swoją markę na tzw. freak show fightach.
  • Głównym motorem napędowym tych wydarzeń są konflikty, agresja i przekraczanie norm społecznych.
  • Eksperci alarmują, że tego typu treści promują patologiczne wzorce zachowań wśród młodych odbiorców.

Sygnał dla organizatorów

Wznowienie śledztwa może stać się precedensem dla całej branży freak fightowej w Polsce. Sąd przypomniał, że wolność słowa oraz specyfika widowisk rozrywkowych nie zdejmują z organizatorów odpowiedzialności za przestrzeganie powagi symboli państwowych.

„Tego rodzaju zachowania są absolutnie niedopuszczalne i wymagają zdecydowanej reakcji instytucji państwa” – argumentowała szefowa KRRiT.

Obecnie prokuratura będzie musiała przeprowadzić czynności, których wcześniej zaniechała, co może doprowadzić do postawienia zarzutów osobom odpowiedzialnym za skandaliczną oprawę wydarzenia.