Rządowa inicjatywa mająca na celu promocję naszego kraju zakończyła się wizerunkową katastrofą. Dokument przygotowany pod szyldem promocji polskiej marki wywołał falę oburzenia i kpin, prowadząc do rezygnacji kluczowej urzędniczki oraz politycznej burzy.
Absurdalne tezy w oficjalnym dokumencie
Projekt "Polaków portret własny" miał być fundamentem nowej strategii. Zamiast tego stał się powodem do drwin. Analiza publikacji wykazała obecność rażących pomyłek, które zdaniem obserwatorów jednoznacznie wskazywały na bezrefleksyjne skorzystanie z narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji bez weryfikacji faktów.
Wśród najbardziej rażących błędów znalazły się:
- Przypisanie Katowicom lokalizacji w północno-centralnej części kraju.
- Teza, że młodzież w Polsce powszechnie posługuje się językiem mandaryńskim.
- Zniżenie oficjalnej liczby polskich zdobywców Nagrody Nobla.
Dymisja urzędniczki i setki milionów w tle
Konsekwencją publikacji wadliwego opracowania była rezygnacja Barbary Mróz-Gorgoń, która od 29 lipca pełniła funkcję pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polska. W oficjalnym komunikacie swoją decyzję tłumaczyła niewyobrażalną skalą hejtu, która uniemożliwiła jej dalszą pracę.
Wokół przedsięwzięcia pojawiły się także poważne pytania dotyczące finansów. Szacunki zakładały, że całościowa strategia mogła opiewać na kwotę od 500 do nawet 670 milionów złotych. Dodatkowo Fundacja Marka Polska Think Tank wydała oświadczenie, w którym odcięła się od bezpośredniego wykonania umowy zawartej z Ministerstwem Sportu i Turystyki.
Miażdżąca ocena ze strony opozycji
Sprawę ostro skomentował Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji. Polityk we wpisie opublikowanym w serwisie X zasugerował, że nieporadność przy przygotowywaniu 26-stronicowego raportu przekreśliła szanse na wydatkowanie gigantycznej sumy z budżetu.
Lider Konfederacji w mocnych słowach ocenił nieudolność rządzących, twierdząc, że przy tak poważnych błędach całe przedsięwzięcie zakończyło się fiaskiem, a planowane pół miliarda złotych nie zostanie przeznaczone na ten cel.