Polska w cieniu niewidzialnego konfliktu
Wielu obywateli wciąż nie dopuszcza do siebie myśli, że nasz kraj bierze udział w starciu z Federacją Rosyjską. Według prof. Dudka mamy do czynienia z wojną hybrydową, która wymaga od nas nie tylko czujności, ale przede wszystkim wyzbycia się emocjonalnego podejścia na rzecz chłodnej kalkulacji. Ekspert zaznacza, że brak świadomości tego stanu rzeczy wśród społeczeństwa jest niepokojącym sygnałem.
Koniec ery dyplomatycznej naiwności?
Ekspert zwrócił uwagę na konieczność przedefiniowania stosunków z Kijowem. Choć wsparcie dla Ukrainy jest kluczowe dla bezpieczeństwa regionu, dotychczasowa polityka Warszawy bywała zbyt ufna. Dudek sugeruje, że pomoc militarna powinna iść w parze z twardą obroną własnych interesów narodowych i politycznym realizmem.
Trudna prawda o wspólnej przeszłości
Sporo emocji w debacie publicznej wywołały ostatnio słowa Piotra Łukasiewicza, polskiego przedstawiciela dyplomatycznego, który wspomniał o krzywdach wyrządzonych Ukraińcom przez państwo polskie. Prof. Dudek stanął w obronie dyplomaty, przypominając, że dzieje obu sąsiadujących narodów są niezwykle złożone.
Prawda jest taka, że my też mamy swoje winy w stosunku do Ukraińców
Zdaniem historyka, rzetelne spojrzenie na historię wymaga uznania, że żadna ze stron nie jest wolna od błędów. Ucieczka od trudnych tematów nie sprzyja budowaniu trwałych fundamentów współpracy.
Błędy w sferze symbolicznej
Dudek krytycznie ocenił również zamieszanie wokół najwyższych odznaczeń państwowych oraz reakcje na honorowanie przez Ukrainę postaci związanych z UPA. Według niego zarówno pochopne nadawanie Orderu Orła Białego, jak i późniejsze próby jego odbierania pod wpływem opinii publicznej, świadczą o braku przemyślanej strategii długofalowej.
Zamiast reagować na bieżące prowokacje, Polska powinna skupić się na strategicznym celu, jakim jest zatrzymanie rosyjskiej ekspansji. Ukraina pozostaje w tym układzie najważniejszym partnerem, nawet jeśli dialog o Wołyniu pozostanie trudny przez kolejne lata.