Zaginięcia

Nastoletni duet zapadł się pod ziemię. Wąbrzeżno szuka 14-letniej Nikoli

Wtorkowy poranek, rutynowe wyjście do szkoły i nagła cisza. 14-letnia Nikola zniknęła bez śladu, a w tle pojawia się tajemniczy 15-latek. Ulica huczy od plotek, służby z Wąbrzeźna walczą z czasem. Znamy kluczowe tropy, które zdradzą uciekinierów.
Nastoletni duet zapadł się pod ziemię. Wąbrzeżno szuka 14-letniej Nikoli

Kolejny z pozoru zwyczajny poranek w Wąbrzeźnie zamienił się w scenariusz, którego boi się każdy rodzic. We wtorek, 9 czerwca, 14-letnia Nikola Klimas trzasnęła drzwiami swojego domu, deklarując, że idzie na lekcje. Nigdy jednak nie przekroczyła szkolnego progu. Zamiast dzwonka na przerwę, w tej sprawie dzwonią na razie tylko telefony zrozpaczonych bliskich, a lokalne służby zostały postawione w stan najwyższej gotowości.

Młodzieńczy bunt czy ucieczka z planem? Kulisy zniknięcia

Zegarki wskazywały dokładnie 8:30, gdy nastolatka po raz ostatni była widziana przez rodzinę. W kuluarach lokalnej komendy huczy od spekulacji, bo schemat „wyjścia do szkoły” to w takich sprawach klasyka gatunku – często stanowi on jedynie wygodną przykrywkę dla znacznie głębiej zakrojonych działań. Jak udało nam się ustalić, sprawa ma istotne drugie dno: dziewczyna niemal na pewno nie działa w pojedynkę. Wszystkie poszlaki wskazują, że towarzyszy jej 15-letni znajomy, Mikołaj. To właśnie obecność starszego kolegi sprawia, że śledczy poważnie traktują hipotezę o zaplanowanym, podwójnym „gigancie”.

Szachownica, czerwień i Vansy: Tego duetu nie da się przeoczyć

Uciekinierzy – jeśli faktycznie tak możemy ich nazywać – zdecydowanie nie należą do osób, które łatwo wtapiają się w szary tłum. Rysopis Nikoli jest na tyle wyrazisty, że wystarczy odrobina uwagi, by wyłowić ją wzrokiem na ulicy, w autobusie czy na dworcu. Czego dokładnie szukają patrole przeczesujące miasto i okolice?

  • Znak szczególny: Długie, czarne włosy z bardzo jaskrawym, czerwonym pasemkiem po lewej stronie. Przy 170 centymetrach wzrostu i szczupłej sylwetce, to detal, który natychmiast przyciąga spojrzenia.
  • Ubiór: Konsekwentny miks bieli i czerni – biała koszulka, na którą narzucono czarną bluzkę, do tego ciemne spodnie.
  • Ikoniczne dodatki: Plecak w charakterystyczną, biało-czarną szachownicę marki Vans oraz zielono-białe sneakersy ze stajni Nike.

Jej towarzysz idealnie wpasowuje się w podobny klimat. 15-letni Mikołaj to szczupły blondyn z dłuższą fryzurą, który tego dnia również postawił na całkowicie ciemny strój. Podobnie jak Nikola, ma przy sobie plecak, co tylko uwiarygadnia teorię o przygotowaniu do dłuższego pobytu poza domem.

Zegar tyka nieubłaganie. Służby zwierają szyki i apelują do mieszkańców

Wąbrzeska ulica wie swoje, a media społecznościowe zaczynają już żyć własnym życiem, mnożąc kolejne, nierzadko absurdalne teorie. Tymczasem policyjna maszyna ruszyła pełną parą, analizując monitoringi i odtwarzając ostatnie logowania telefonów.

W sprawach zaginięć nastolatków, zwłaszcza w parach, dynamika przemieszczania się jest ogromna. Pierwsze kilkadziesiąt godzin to często jedyne okno operacyjne, w którym można zapobiec niepotrzebnemu dramatowi. Tacy uciekinierzy szybko wyczerpują swoje zasoby.

Mundurowi nie gryzą się w język i wzywają do maksymalnej społecznej mobilizacji. Każdy, komu mignęła przed oczami charakterystyczna szachownica na plecaku, sportowe buty w zieleni lub czerwone pasemko we włosach, nie powinien kalkulować. Jeden telefon pod numer prowadzącej sprawę komendy w Wąbrzeźnie (47 754 82 00) lub pod numer alarmowy może być tym, który zakończy ten niebezpieczny, młodzieńczy rajd.