Podejrzenia sąsiadów doprowadziły do zatrzymania
Spokojna dotąd miejscowość Kynšperk nad Ohří w Czechach stała się centrum kryminalnego dochodzenia. Policja zatrzymała jedną z mieszkanek po tym, jak lokalna społeczność zaczęła zadawać pytania o jej nagle zakończoną ciążę. Świadkowie zauważyli, że kobieta, która przez miesiące spodziewała się dziecka, z dnia na dzień przestała mieć widoczny brzuch, a noworodek nigdy nie pojawił się w jej domu.
Krwawe znalezisko przy ulicy Hornickiej
Podstawą do interwencji służb było jednak coś znacznie bardziej przerażającego niż same domysły. W minioną środę, 3 czerwca, w pobliżu budynków mieszkalnych natrafiono na foliowy worek. Wewnątrz znajdowała się odcięta kończyna bardzo małego dziecka. Okoliczności znaleziska wskazują na niezwykłą brutalność sprawcy.
W dziwny sposób nagle zniknął jej brzuch, a dziecka nigdzie nie było widać – wspominają mieszkańcy w rozmowach z lokalnymi mediami.
Służby wciąż szukają dowodów
Mimo zatrzymania domniemanej sprawczyni, sprawa wciąż kryje wiele niewiadomych. Funkcjonariusze pod nadzorem rzecznika Jakuba Kopřivy prowadzą intensywne działania operacyjne. Priorytetem jest obecnie:
- odnalezienie pozostałych fragmentów ciała noworodka,
- zabezpieczenie śladów biologicznych w miejscu zamieszkania zatrzymanej,
- ustalenie dokładnego momentu i przebiegu zbrodni.
Śledczy nie ukrywają, że mają do czynienia z wyjątkowo drastycznym przypadkiem. Teren wokół miejsca odkrycia został szczelnie odgrodzony, a technicy kryminalistyki spędzili tam wiele godzin, przeczesując okolicę. Na ten moment policja wstrzymuje się od podawania szczegółowych zarzutów, zasłaniając się dobrem toczącego się postępowania.