Polityka

Kryzys w TK: Święczkowski zawiadamia prokuraturę o próbie zamachu stanu

Podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK doszło do bezprecedensowych wydarzeń. Prezes Bogdan Święczkowski oskarża władzę o próbę zamachu stanu i otwarcie mówi, że liczy się z aresztowaniem.
Kryzys w TK: Święczkowski zawiadamia prokuraturę o próbie zamachu stanu

Prezes TK gotowy na najgorsze. "To czas pożogi"

Sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego przybrała dramatyczny obrót. Bogdan Święczkowski, stojący na czele organu, publicznie ogłosił, że bierze pod uwagę scenariusz, w którym zostanie pozbawiony wolności. Jego zdaniem obecne działania władzy wykonawczej mają na celu zastraszenie sędziów i siłowe przejęcie kontroli nad instytucją.

Święczkowski określił obecną sytuację polityczną mianem mrocznego okresu dla państwa. Zadeklarował jednocześnie, że nawet w przypadku zatrzymania, nie zamierza rezygnować z pełnienia swoich obowiązków służbowych, uznając wszelkie próby jego usunięcia za niekonstytucyjne.

Napięcie w gmachu: Policja i zablokowane wejścia

Bezpośrednim powodem zaostrzenia retoryki były wydarzenia podczas wtorkowego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów. W budynku pojawili się funkcjonariusze policji oraz prokurator, co wywołało falę protestów wewnątrz instytucji. Doszło również do incydentu z udziałem osób wybranych przez Sejm na stanowiska sędziowskie.

  • Krystian Markiewicz i Marcin Dziurda nie zostali wpuszczeni na salę obrad.
  • Anna Korwin-Piotrowska oraz Maciej Taborowski uczestniczyli w spotkaniu jedynie w charakterze gości.

Władze Trybunału argumentują, że restrykcje wobec części sędziów-elektów wynikają z ich wcześniejszej postawy, która doprowadziła do paraliżu poprzednich obrad. Obecność służb mundurowych w gmachu uznano za formę niedopuszczalnej presji ustrojowej.

Spór o kompetencje i zawiadomienie do prokuratury

U podłoża konfliktu leży głęboki spór prawny między prezydentem Karolem Nawrockim a marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Według interpretacji przedstawionej przez TK, dopóki ten spór kompetencyjny nie zostanie rozstrzygnięty, proces obejmowania urzędów przez nowe osoby musi pozostać w zawieszeniu.

"Mamy do czynienia z ukartowaną grą, która ma sparaliżować prace konstytucyjnego organu państwa" – ocenia prezes Święczkowski.

W związku z interwencją służb w siedzibie Trybunału, Bogdan Święczkowski zdecydował się na radykalny krok prawny. Złożył oficjalne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na usiłowaniu przeprowadzenia ustrojowego zamachu stanu. Sprawa ma teraz trafić pod ocenę pełnego składu sędziowskiego, a o incydentach mają zostać poinformowane odpowiednie organy międzynarodowe.