Wizja polityczna Marka Wocha opiera się na szerokiej mobilizacji społecznej. Lider Ogólnopolskiej Federacji „Bezpartyjni i Samorządowcy” postawił przed swoją formacją ambitne zadanie: zgromadzenie pół miliona podpisów pod wnioskiem o ogólnokrajowe referendum. Projekt o nazwie „10 pytań do obywatela” ma stać się narzędziem, które zmusi parlamentarzystów do konfrontacji z postulatami wyborców.
Nowa architektura państwa: Od prezydenta po sądy
Propozycje firmowane przez Wocha zakładają głęboką transformację ustrojową. Jednym z fundamentów tej wizji jest przejście na system prezydencko-parlamentarny. W takim układzie głowa państwa zyskałaby nowe kompetencje, w tym realne zwierzchnictwo nad planowaną Polską Gwardią Narodową.
Zmiany dotknęłyby również wymiar sprawiedliwości oraz samą strukturę władzy ustawodawczej. Federacja postuluje m.in.:
- wprowadzenie powszechnych wyborów sędziów,
- ograniczenie czasu sprawowania mandatu posła i senatora do maksymalnie dwóch kadencji,
- bezpośredni wybór starostów oraz marszałków województw przez mieszkańców.
Rewolucja w portfelach i ochronie zdrowia
Kluczowym elementem programu jest całkowity demontaż obecnego modelu finansowania leczenia. Zamiast scentralizowanego Narodowego Funduszu Zdrowia, odpowiedzialność za organizację opieki medycznej miałyby przejąć bezpośrednio samorządy. Dla osób prowadzących działalność gospodarczą przygotowano postulat dobrowolności składek ZUS oraz uproszczenie systemu poprzez wprowadzenie jednej składki zdrowotnej.
W sferze socjalnej i rodzinnej projekt zakłada możliwość dziedziczenia środków zgromadzonych w systemie emerytalnym. Pojawiają się także propozycje wzmocnienia rodzin wielodzietnych poprzez specjalny bon rodzinny oraz dodatkowe świadczenia wspierające domowe budżety.
Lekcja z przeszłości i Pakt dla Senatu
Chcemy zebrać 500 tysięcy podpisów, aby Sejm musiał rozstrzygnąć, czy podda ten wniosek pod głosowanie, czy wyrzuci podpisy obywateli do kosza
Powyższe słowa dr. Marka Wocha rzucają światło na strategiczny cel inicjatywy. Referendum miałoby odbyć się w 2027 roku, równolegle z wyborami do parlamentu, co ma zagwarantować wysoką frekwencję. Jest to również element szerszej strategii politycznej. Wyciągając wnioski z 2023 roku, gdy głosy milionów wyborców nie przełożyły się na mandaty, Bezpartyjni dążą do budowy szerokiego porozumienia od centrum po prawicę w ramach tzw. Paktu dla Senatu.
Kampania w terenie: Sygnały z Podlasia
Obecnie liderzy federacji skupiają się na bezpośrednim kontakcie z mieszkańcami. Ostatnie spotkania w Suwałkach i Łomży, w których brali udział m.in. Grzegorz Kapica oraz Robert Zawadzki, pokazały spore zainteresowanie merytoryczną alternatywą dla obecnego duopolu politycznego. Według organizatorów, Polacy oczekują konkretnych pytań o sprawy codzienne, a nie tylko ideologicznych sporów, co ma ułatwić budowę zaufania społecznego przed nadchodzącym starciem wyborczym.