Dyplomacja

Dyplomatyczny wstrząs: Wołodymyr Zełenski bez Orderu Orła Białego

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu najwyższego polskiego odznaczenia ukraińskiemu przywódcy wywołała burzę. Kijów mówi o „katastrofalnym błędzie” i ostrzega przed ochłodzeniem wzajemnych relacji.
Dyplomatyczny wstrząs: Wołodymyr Zełenski bez Orderu Orła Białego

Ostra reakcja Kijowa na decyzję Warszawy

Relacje między Polską a Ukrainą znalazły się w punkcie krytycznym po tym, jak prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy, Rusłan Stefanczuk, określił to posunięcie mianem „katastrofalnego błędu”. Według ukraińskiego polityka, taki krok może przynieść długofalowe negatywne skutki dla wzajemnego partnerstwa obu narodów.

Kontrowersje wokół tradycji historycznych

Bezpośrednim powodem odebrania najwyższego polskiego odznaczenia była decyzja Zełenskiego dotycząca nazewnictwa w armii. Prezydent Ukrainy wyraził zgodę, by jedna z jednostek wojskowych nosiła imię „Bohaterów UPA”. Dla strony polskiej, po konsultacjach z Kapitułą Orderu, okazało się to barierą nie do zaakceptowania, dotykającą bolesnych wątków wspólnej historii.

„Popełnił pan katastrofalny błąd, który będzie miał daleko idące negatywne konsekwencje dla partnerstwa ukraińsko-polskiego” – napisał Stefanczuk w mediach społecznościowych.

Niefortunny moment i kontekst historyczny

Strona ukraińska zwraca uwagę, że decyzja zapadła w wyjątkowo trudnym czasie. Polska i Ukraina przygotowują się do Konferencji Odbudowy Ukrainy w Gdańsku oraz wspólnych obrad parlamentarnych. Przypomniano również, że order został przyznany w 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę jako wyraz uznania dla narodu walczącego z rosyjską inwazją.

Głos w sprawie zabrał także Ołeksandr Ałfiorow z Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Wskazał on na pewien paradoks historyczny, zauważając, że odznaczenia nie odebrano wcześniej postaciom takim jak:

  • Caryca Katarzyna II,
  • Benito Mussolini,
  • Miklos Horthy.

Ałfiorow w ostrych słowach skomentował, że w obecnej sytuacji „Orzeł Biały czerwieni się ze wstydu”. Mimo tak napiętej atmosfery, dyplomaci z Kijowa wciąż liczą na to, że uda się znaleźć płaszczyznę porozumienia, która pozwoli obu krajom wyjść z obecnego impasu.