Służby badają kulisy tragedii w regionie
Policja podjęła zdecydowane kroki po dramatycznym zdarzeniu w powiecie augustowskim. Funkcjonariusze zatrzymali oboje rodziców sześciomiesięcznego niemowlęcia, które z poważnymi obrażeniami ciała trafiło pod opiekę lekarzy. Obecnie prokuratura prowadzi intensywne czynności, starając się ustalić, co dokładnie wydarzyło się pod opieką opiekunów.
Krytyczny stan małego pacjenta
Życie chłopca jest bezpośrednio zagrożone. Po wstępnej diagnozie w suwalskiej placówce medycznej zapadła decyzja o natychmiastowym transporcie do Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Tamtejsi chirurdzy przeprowadzili operację ratującą życie.
Obecnie jest w śpiączce farmakologicznej. Przebywa na oddziale intensywnej terapii. Stan dziecka jest ciężki
– poinformowała Aneta Łukowska, rzeczniczka białostockiego szpitala. Dziecko przebywa pod stałym nadzorem specjalistów na oddziale intensywnej terapii, a jego stan określany jest jako stabilny, ale bardzo poważny.
Dwie hipotezy śledcze
Prokuratura Rejonowa w Augustowie, pod kierownictwem Sebastiana Piekarskiego, wszczęła oficjalne śledztwo. Choć śledczy dawkują informacje ze względu na dobro postępowania, pod uwagę brane są dwa główne scenariusze:
- Nieszczęśliwy wypadek i przypadkowe wypadnięcie niemowlęcia z wózka.
- Celowe działanie osób trzecich skutkujące urazami dziecka.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Pytania skierowane przez media do Sądu Okręgowego w Suwałkach sugerują, że organy ścigania mogą badać również szerszy kontekst prawny i sytuację rodzinną małego pacjenta. Na ten moment priorytetem pozostaje jednak walka o powrót chłopca do zdrowia oraz zabezpieczenie materiału dowodowego.