Polityka

Brutalny atak w Poznaniu wywołał burzę. Sikorski i Sybiha reagują

Pobicie 67-letniego mężczyzny, który stanął w obronie ukraińskiego nastolatka, stało się tematem rozmów na szczeblu dyplomatycznym. Szefowie polskiego i ukraińskiego MSZ potępili nienawiść.
Brutalny atak w Poznaniu wywołał burzę. Sikorski i Sybiha reagują

Ostra reakcja szefa polskiej dyplomacji oraz podziękowania ze strony Kijowa – tak zakończył się głośny incydent z poznańskiej komunikacji miejskiej. Sprawa, która zaczęła się od słownej agresji wobec nieletniego, przerodziła się w brutalne pobicie starszego mężczyzny.

Stanowczy głos polskiego MSZ

Radosław Sikorski postanowił osobiście odnieść się do doniesień o ksenofobicznym ataku. W mediach społecznościowych opublikował krótki, lecz niezwykle wymowny apel:

„Szczujący na tle narodowościowym, opamiętajcie się!”

Na te słowa niemal natychmiast odpowiedział Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy. Wyraził on wdzięczność za jasne stanowisko Warszawy wobec przejawów wrogości. Ukraiński dyplomata docenił nie tylko postawę rządu, ale również sprawne działania funkcjonariuszy i odwagę zwykłych obywateli, którzy nie boją się reagować na zło.

Odwaga, która skończyła się tragicznie

Do dramatycznych wydarzeń doszło 17 lipca w jednym z poznańskich tramwajów. Dwóch pasażerów zaczęło wykrzykiwać obelgi w stronę kilkunastoletniego chłopca z Ukrainy. Gdy sytuacja stała się napięta, w obronie nastolatka stanął 67-letni pasażer.

Niestety, sprawcy nie zamierzali odpuścić. Po wyjściu z pojazdu na przystanku „Kurpińskiego” zaatakowali seniora. Mężczyzna został dotkliwie pobity – napastnicy uderzali go pięściami oraz kolanem w głowę. Choć na miejscu próbowała interweniować jeszcze jedna kobieta, agresorzy uciekli dopiero po dokonaniu napaści.

Recydywista przed wymiarem sprawiedliwości

Wielkopolska policja szybko namierzyła podejrzanych. Okazali się nimi dwaj Polacy w wieku 38 i 41 lat. Młodszy z nich ma już bogatą kartotekę kryminalną, obejmującą wcześniejsze konflikty z prawem oraz przestępstwa narkotykowe.

Prokuratura postawiła im zarzuty dotyczące:

  • spowodowania uszczerbku na zdrowiu o charakterze chuligańskim,
  • publicznego znieważenia z powodów narodowościowych.

Obecnie śledczy wciąż poszukują młodego Ukraińca, który był pierwszym celem ataku. Funkcjonariusze z Komisariatu Poznań-Północ apelują do chłopca oraz ewentualnych świadków o zgłaszanie się w celu złożenia zeznań. Cała sytuacja stała się smutnym dowodem na to, jak groźna może być mowa nienawiści przeniesiona do świata rzeczywistego.