Waszyngton zwleka z odpowiedzią w sprawie byłego ministra
Mimo upływu czasu, polskie organy ścigania nie otrzymały jeszcze żadnych konkretnych informacji ze Stanów Zjednoczonych dotyczących procedury ekstradycyjnej Zbigniewa Ziobry. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny, Waldemar Żurek, wskazał bezpośrednio na brak reakcji ze strony amerykańskiej administracji jako główny powód obecnego przestoju.
Proszę zapytać Stanów Zjednoczonych
Takimi słowami podsumował sytuację szef resortu w programie "Gość Wydarzeń". Okazuje się, że do tej pory polscy śledczy nie dostali nawet prośby o uzupełnienie dokumentacji, co sugeruje, że wnioski wciąż czekają na rozpatrzenie przez tamtejsze służby.
Dwie drogi sprowadzenia polityka do kraju
Polska strona nie ograniczyła się do jednego kanału komunikacji. Działania prowadzone są dwutorowo, co ma zwiększyć szansę na skuteczny finał sprawy:
- Bezpośrednia współpraca z agencją Immigration and Customs Enforcement (ICE).
- Wykorzystanie oficjalnych procedur dyplomatycznych.
Podstawą prawną tych kroków jest obowiązująca umowa o ekstradycji między oboma państwami. Minister Żurek podkreśla, że w tym procesie nie ma miejsca na przywileje – były szef resortu jest traktowany identycznie jak każdy inny obywatel, wobec którego sąd orzekł tymczasowe aresztowanie.
Fundusz Sprawiedliwości i 26 zarzutów
Problemy prawne polityka są pokłosiem śledztwa prowadzonego przez specjalny zespół w Prokuraturze Krajowej. Lista nieprawidłowości, o które podejrzewany jest były minister, jest wyjątkowo obszerna i obejmuje aż 26 punktów. Większość z nich dotyczy zarządzania Funduszem Sprawiedliwości.
Śledczy badają m.in. mechanizmy wpływania na wyniki konkursów oraz wydawanie poleceń podwładnym, które miały prowadzić do łamania przepisów. Chodzi przede wszystkim o transferowanie środków finansowych do organizacji, które nie powinny otrzymać wsparcia, oraz faworyzowanie konkretnych podmiotów kosztem innych oferentów.
Gdzie przebywa Marcin Romanowski?
W cieniu sprawy głównej toczy się również postępowanie dotyczące posła Marcina Romanowskiego. W jego przypadku procedura jest inna – wydano Europejski Nakaz Aresztowania. Choć minister Żurek nie ujawnił dokładnej lokalizacji polityka, potwierdził, że policja dysponuje tropami prowadzącymi na teren Europy.
Aktualnie trwa weryfikacja poszlak, które mają doprowadzić do zatrzymania parlamentarzysty. Służby unikają podawania szczegółów, aby nie utrudniać działań operacyjnych zmierzających do ujęcia poszukiwanego.