Koniec aktywnych działań zbrojnych na froncie nie musi oznaczać dla Rosjan spokoju. Według generała Bena Hodgesa, Ukraina po zakończeniu wojny może przyjąć bezwzględną strategię rozliczania winnych. Kluczową rolę odegrają tu służby specjalne, które mają szansę stać się nową wersją legendarnego Mossadu.
Sprawiedliwość bez granic: Ukraiński pościg za sprawcami
Jednym z najbardziej wyrazistych elementów wizji amerykańskiego wojskowego jest kwestia odpowiedzialności za okrucieństwa popełnione podczas inwazji. Hodges przewiduje, że ukraiński wywiad (HUR) rozpocznie globalną operację tropienia osób odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne.
„Ukraiński wywiad będzie po wojnie polował na rosyjskich żołnierzy odpowiedzialnych za zbrodnie, tak jak po II wojnie światowej robił to Mossad” – ocenił generał w rozmowie z mediami.
Oznacza to, że dla rosyjskich oprawców świat stanie się bardzo mały. Sprawiedliwość ma ich dosięgnąć niezależnie od upływu czasu czy miejsca pobytu, co stanowi jasny sygnał, że Kijów nie zamierza stosować polityki grubiej kreski wobec agresorów.
Model izraelski: Fundamenty państwa-twierdzy
Zdaniem byłego dowódcy sił USA w Europie, Ukraina nie może liczyć na tradycyjny pokój w cieniu nieprzewidywalnego sąsiada. Zamiast tego musi przekształcić się w organizm społeczno-militarny, który funkcjonuje w stanie permanentnej czujności. Filary tej transformacji to:
- Niezależność zbrojeniowa: Budowa własnego, nowoczesnego zaplecza przemysłowego, które uniezależni kraj od zewnętrznych dostaw.
- Błyskawiczna mobilizacja: Stworzenie systemu pozwalającego na natychmiastowe powołanie rezerwistów pod broń.
- Świadomość obywatelska: Utrzymanie determinacji społeczeństwa, dla którego obronność stanie się codziennym priorytetem.
Taka metamorfoza upodobni Ukrainę do Izraela – kraju, który mimo ciągłego zagrożenia, zdołał zbudować potężną gospodarkę i armię będącą gwarantem jego istnienia.
Nowe sojusze i technologiczna przewaga
Wojna wymusiła na Ukrainie innowacyjność, która już teraz przyciąga uwagę bogatych partnerów. Kijów dysponuje unikalną wiedzą w zakresie zwalczania systemów bezzałogowych, co budzi zainteresowanie m.in. państw Zatoki Perskiej. Współpraca z Arabią Saudyjską czy Emiratami Arabskimi może przynieść ogromny zastrzyk gotówki dla ukraińskiego sektora technologicznego.
Generał Hodges odniósł się również do sceptycznych głosów płynących z otoczenia Donalda Trumpa. Jego zdaniem postrzeganie Kijowa jako słabego ogniwa jest błędem, ponieważ Ukraina codziennie udowadnia swoją wartość jako nowoczesny i skuteczny sojusznik na polu bitwy.
Dlaczego Rosja nie zrealizuje swoich celów?
Analizując obecną sytuację, amerykański ekspert nie widzi szans na ostateczny sukces Kremla. Rosyjska armia zmaga się z ogromnymi stratami w ludziach i sprzęcie, a ukraińskie uderzenia na zaplecze wroga skutecznie paraliżują jego ofensywne zapędy. Według Hodgesa, obecna dynamika konfliktu wskazuje na to, że Rosja nie jest w stanie złamać oporu państwa, które z każdym miesiącem staje się coraz bardziej profesjonalną machiną wojenną.