Przyczyna zgonu i raport medyczny
Szczegółowa ekspertyza medyczna, która niedawno zasiliła akta sprawy, precyzyjnie określa powód śmierci Łukasza Litewki. Z dokumentacji wynika, że parlamentarzysta zmarł wskutek gwałtownego wykrwawienia. Obrażenia, jakich doznał w trakcie zdarzenia na ulicy Kazimierzowskiej, doprowadziły do uszkodzenia tętnic w dolnej kończynie, co okazało się tragiczne w skutkach.
Ostatnie sekundy na nagraniach monitoringu
Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu zakończyli weryfikację zapisów wideo z kamer rozmieszczonych wzdłuż trasy przejazdu. Materiał pozwolił na dokładne odtworzenie zachowania posła tuż przed zderzeniem z samochodem Mitsubishi Colt. Ustalenia wskazują na kilka istotnych faktów:
- Polityk w momencie wypadku trzymał obie dłonie na kierownicy roweru.
- W trakcie jazdy korzystał z zestawu słuchawkowego i był w trakcie rozmowy telefonicznej.
- Świadek, z którym łączył się poseł, potwierdził, że sygnał zamilkł nagle o godzinie 13:14.
Mimo tych szczegółowych obserwacji, prokuratura zaznacza, że nowe dowody z monitoringu nie zmieniają obecnie kierunku prowadzonego postępowania ani treści ogłoszonych wcześniej zarzutów.
Stan kierowcy i konsekwencje prawne
Równolegle do analizy nagrań, biegli zbadali stan psychofizyczny 57-letniego kierowcy Mitsubishi. Wyniki testów toksykologicznych nie pozostawiają złudzeń – mężczyzna był całkowicie trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem żadnych środków psychoaktywnych. Dodatkowo wykluczono, aby w chwili tragedii korzystał on z telefonu komórkowego, co eliminuje hipotezę o jego dekoncentracji urządzeniem mobilnym.
Kierowca usłyszał zarzut nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które doprowadziło do śmiertelnego wypadku.
Za spowodowanie tego zdarzenia mężczyźnie grozi obecnie od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Prokuratura kontynuuje zbieranie dowodów, aby w pełni wyjaśnić okoliczności tego dramatycznego incydentu w Dąbrowie Górniczej.