Finansowy zastrzyk dla reżimu
Największe kontrowersje w zachodnich komentarzach budzi aspekt ekonomiczny nowego układu. Według opinii płynących z redakcji „Tageszeitung”, obecny wynik dyplomatycznych przepychanek to ewidentne zwycięstwo Iranu. Krytycy wskazują, że miliardy dolarów, które zostaną odblokowane w pierwszej fazie, mogą posłużyć nie do ratowania gospodarki, ale do umocnienia aparatu ucisku. Istnieje realna obawa, że fundusze te sfinansują działania wymierzone w wewnętrzną opozycję, która od dawna domaga się zmian systemowych.
Bezpieczeństwo pod znakiem zapytania
Mimo optymizmu amerykańskiej administracji, eksperci cytowani przez czołowe niemieckie dzienniki wskazują na szereg luk w wypracowanym porozumieniu. Lista zagrożeń, które wciąż nie doczekały się twardych rozstrzygnięć, pozostaje długa:
- brak jasnych deklaracji dotyczących zasobów uranu o wysokim stopniu wzbogacenia,
- dalszy rozwój technologii rakiet balistycznych przez Teheran,
- aktywne wspieranie radykalnych ugrupowań terrorystycznych w regionie.
Geopolityczna kapitulacja Waszyngtonu?
Dziennik „Sueddeutsche Zeitung” ocenia, że Biały Dom po okresie silnych napięć wykonał krok wstecz. Zamiast doprowadzić do realnego odsunięcia od władzy radykalnych liderów, Waszyngton przystał na warunki, które osłabiają jego pozycję światowego lidera. Z kolei „Die Welt” nazywa porozumienie „zgniłym kompromisem”, podkreślając, że Iran skutecznie wykorzystał szantaż związany z kontrolą nad Cieśniną Ormuz.
„Zamiast sukcesu, po ogromnym wysiłku nastąpił powrót do dawnego status quo, co uderza w autorytet USA jako mocarstwa”
W opinii publicystów, Teheran zyskał cenny czas na konsolidację sił i przygotowanie do kolejnych ruchów, płacąc za to relatywnie niską cenę. 60-dniowa gwarancja bezpieczeństwa przed ewentualnym atakiem daje reżimowi pole do manewru, którego wcześniej nie posiadał.