Akademia Wymiaru Sprawiedliwości (AWS) stała się areną głośnego sporu polityczno-prawnego, który podważa legalność decyzji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Chodzi o odwołanie z funkcji rektora-komendanta dr. Michała Sopińskiego, co wywołało ostrą reakcję prezydenckiego ministra Zbigniewa Boguckiego, zarzucającego resortowi próbę siłowego przejęcia uczelni.
Kwestionowana legalność odwołania i autonomia uczelni
Głównym punktem zapalnym jest kwestia legalności odwołania dr. Sopińskiego. Według Zbigniewa Boguckiego, działania ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka rażąco naruszają konstytucyjną zasadę autonomii szkół wyższych. Przepisy Prawa o szkolnictwie wyższym oraz ustawy o Służbie Więziennej jasno wskazują, że wyłączną kompetencję do powoływania i odwoływania rektora AWS posiada Senat uczelni, a nie minister.
„Mimo tych oczywistych norm prawnych, pan Żurek postanowił odwołać rektora bez podstawy prawnej w procedurze, której zakazuje sama ustawa – Prawo o szkolnictwie wyższym” – podkreśla Bogucki.
To nie pierwszy raz, gdy przyszłość AWS staje pod znakiem zapytania. W 2025 roku rząd procedował ustawę mającą na celu likwidację Akademii i wygaszenie kadencji jej władz, jednak wówczas na drodze zmian stanęło weto prezydenta Andrzeja Dudy.
Ignorowanie Trybunału Konstytucyjnego i kuriozalne doręczenie
Kolejnym poważnym zarzutem jest zignorowanie postanowienia zabezpieczającego Trybunału Konstytucyjnego z 27 maja 2026 roku. Trybunał wydał decyzję, która miała uniemożliwić odwołanie dr. Sopińskiego, jednak minister Żurek podjął decyzję wbrew temu zabezpieczeniu.
Dodatkowo, sposób doręczenia pisma o odwołaniu stał się przedmiotem kpin i zarzutów o nieudolność. Minister Bogucki skomentował to z dużą dozą ironii:
„Działał przy tym w takim pośpiechu, że nie zdołał nawet poprawnie doręczyć panu rektorowi własnej bezprawnej decyzji, choć z tą elementarną czynnością codziennie bez trudu radzą sobie tysiące listonoszy w Polsce” – napisał w mediach społecznościowych.
Stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości
Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawia zupełnie odmienną wersję wydarzeń. Resort twierdzi, że odwołanie dr. Sopińskiego zostało dokonane zgodnie z obowiązującym prawem i ma charakter ostateczny. Według MS, decyzja została skutecznie doręczona 9 września, a rektor Sopiński świadomie odmówił przyjęcia dokumentu od upoważnionych funkcjonariuszy Służby Więziennej. Ministerstwo podkreśla również, że decyzja jest natychmiastowo wykonalna.
Szerszy kontekst: walka o niezależność instytucji
Zbigniew Bogucki postrzega sytuację w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości nie jako odosobniony incydent, lecz jako element szerszej strategii rządu. Zarzuca on władzy bezprawny wpływ na niezależność kluczowych organów państwa, wymieniając Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Krajową Radę Sądownictwa oraz Prokuraturę Krajową. W jego ocenie, obecne działania wpisują się w szerszy trend podważania niezależności instytucji publicznych.
Dalsze kroki i polityczne reperkusje
Sprawa będzie miała swój dalszy ciąg na drodze prawnej. Mariusz Błaszczak zapowiedział już złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku z działaniami podejmowanymi przez rządzących wobec uczelni. Minister Bogucki wyraził przekonanie, że wyborcy rozliczą te działania podczas nadchodzących wyborów w 2027 roku, co nadaje konfliktowi wyraźny wymiar polityczny.