Post-mortem jako metoda na demograficzną zapaść
Rosyjska administracja państwowa sięga po niecodzienne metody, by przeciwdziałać skutkom strat ponoszonych na froncie. Ministerstwo Zdrowia Federacji Rosyjskiej finalizuje prace nad przepisami, które umożliwią wdowom po żołnierzach bezpłatne skorzystanie z procedur zapłodnienia pozaustrojowego. Program ma pozwolić na narodziny dzieci, których ojcowie zginęli w wyniku działań zbrojnych.
Inicjatywa ta, o której informują niezależne media, w tym The Moscow Times, jest bezpośrednią reakcją na pogłębiający się kryzys populacyjny. Rosja od dekad zmaga się z ujemnym przyrostem naturalnym, a obecna sytuacja geopolityczna jedynie przyspieszyła proces starzenia się narodu.
Surowe wymogi dla kandydatek
Skorzystanie z państwowego finansowania in vitro nie będzie jednak dostępne dla każdej kobiety, która straciła partnera na wojnie. Projekt ustawy przewiduje szereg restrykcji:
- Formalna deklaracja woli: Kluczowym wymogiem jest posiadanie dokumentu od notariusza, sporządzonego jeszcze przed śmiercią męża. Żołnierz musiał w nim wyrazić zgodę na zabezpieczenie swojego materiału biologicznego.
- Lojalność wobec zmarłego: Prawo do darmowego zabiegu przysługuje wyłącznie tym wdowom, które do momentu procedury nie wstąpiły w nowy związek małżeński.
- Ograniczenie czasowe: Na podjęcie decyzji i złożenie wniosku o państwowe świadczenie kobieta ma maksymalnie pięć lat od daty zgonu małżonka.
In vitro to tylko część szerszego planu
Wsparcie medyczne w zakresie prokreacji wpisuje się w szerszy system przywilejów, jakimi Kreml próbuje łagodzić nastroje społeczne i łatać dziury w statystykach. Warto przypomnieć, że wdowy po poległych już teraz mogą liczyć na preferencje w systemie edukacji. Mają one prawo do podejmowania studiów na państwowych uczelniach z pominięciem standardowych egzaminów wstępnych.
Wszystkie te udogodnienia – od edukacyjnych po medyczne – mają jeden wspólny mianownik: wygasają w momencie, gdy kobieta postanowi oficjalnie związać się z innym mężczyzną.
Choć Moskwa od lat inwestuje w programy dla rodzin wielodzietnych, skala obecnego kryzysu wydaje się bezprecedensowa. Nowe prawo pokazuje, że państwo jest gotowe finansować życie, które narodzi się długo po śmierci ojca, byle tylko utrzymać odpowiednią liczbę obywateli w przyszłych pokoleniach.