Współczesne pole walki coraz mocniej definiują systemy autonomiczne, precyzyjne uzbrojenie rakietowe oraz nowatorskie pojazdy opancerzone. Tegoroczny Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach stał się areną prezentacji innowacji, które mogą znacząco podnieść zdolności obronne Sił Zbrojnych RP. Od zaawansowanych dronów bojowych po okręty podwodne – oto przegląd technologii, które mogą zmienić zasady gry.
Przyszłość w powietrzu: autonomiczne myśliwce i precyzyjne uderzenia
Jedną z największych sensacji targów okazał się X-BAT, bezzałogowy samolot bojowy zaprezentowany przez amerykańską firmę Shield AI. Ta maszyna, napędzana silnikiem F110 (znanym z myśliwców F-15 i F-16), wyróżnia się zdolnością do pionowego startu i lądowania, co eliminuje konieczność użycia tradycyjnych pasów startowych. X-BAT ma pełnić rolę „lojalnego skrzydłowego” dla samolotów F-35 lub samodzielnie wykonywać misje wysokiego ryzyka w głębi terytorium przeciwnika. Dzięki wewnętrznym komorom na uzbrojenie, trudniej jest go wykryć na radarze, a jego zasięg operacyjny wynoszący około 3700 km pozwala na uderzenia oddalone o ponad 1800 km od bazy.
Polski sektor obronny również ma swoje atuty w powietrzu. Gladius 2 od Grupy WB to amunicja krążąca w układzie latającego skrzydła, charakteryzująca się zmniejszoną wykrywalnością radarową i cieplną. Zasięg 200-300 km umożliwia niszczenie lekko opancerzonych celów i infrastruktury daleko za linią frontu. Z kolei ukraiński pocisk manewrujący Flamingo, mierzący 14 metrów, imponuje ogromną siłą rażenia – przenosi głowicę bojową o masie przekraczającej tonę, stanowiąc potężny środek odstraszania.
Odporność na zakłócenia i ulepszone systemy obrony przeciwlotniczej
W obliczu rosnącego zagrożenia walką radioelektroniczną, kluczowe stają się systemy odporne na zakłócenia. Polski system Hydra, opracowany we współpracy firmy UMO z partnerami z Ukrainy, oferuje możliwość jednoczesnego sterowania nawet dziewięcioma dronami. Jego unikalność polega na sterowaniu za pomocą rozwijanego przewodu światłowodowego, co całkowicie uodparnia drony na działanie wrogich systemów WRE. Każda maszyna może przenosić do 3 kg ładunku wybuchowego i prowadzić obserwację w nocy dzięki kamerom termowizyjnym.
Również polska obrona przeciwlotnicza zyskuje na znaczeniu. Po sukcesach zestawu Piorun w Ukrainie, Zakłady MESKO w Skarżysku-Kamiennej pracują nad jego następcą – Piorun-2. Nowa wersja ma otrzymać potrójny kanał w głowicy śledząco-naprowadzającej, co znacznie ułatwi identyfikację celu. Inżynierowie ulepszają także czułość laserowego zapalnika zbliżeniowego oraz mechanizm sterowania lotem, jednocześnie dążąc do prostszej i szybszej produkcji masowej.
Nowa generacja pojazdów lądowych i morskich
Na lądzie Huta Stalowa Wola zaprezentowała demonstrator Ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty (CBWP). Pojazd ten wyróżnia się potężnym opancerzeniem, znacznie przewyższającym lżejszego Borsuka, i ma służyć jako bezpośrednie wsparcie dla czołgów. Wyposażono go w bezzałogową wieżę ZSSW-30 z 30-milimetrową armatą Bushmaster, zdolną do użycia amunicji programowalnej.
W domenie morskiej Grupa WB przedstawiła bezzałogową łódź Stormrider 550. Ta ponad pięciometrowa jednostka jest przeznaczona do patrolowania akwenów wewnętrznych, rzek granicznych oraz ochrony infrastruktury krytycznej przed sabotażem. Może również pełnić funkcję nawodnego drona-kamikadze. Interesującą propozycją dla Marynarki Wojennej RP są także miniaturowe okręty podwodne, takie jak włoski M-23. Mierzący zaledwie 23 metry długości, jest idealny do działań na płytkich i ciasnych wodach Bałtyku, umożliwiając skryte przerzucanie grup komandosów. Jego koszt jest porównywalny z ceną śmigłowca bojowego, co czyni go atrakcyjną alternatywą budżetową.
Technologia w służbie bezpieczeństwa cywilnego
Targi to nie tylko sprzęt bojowy, ale także rozwiązania wspierające ratownictwo i obronę cywilną. EpiShuttle to hermetyczna kapsuła izolacyjna, wyposażona w systemy filtrowania powietrza i podciśnienie, umożliwiająca bezpieczny transport pacjentów skażonych chemicznie lub biologicznie. Zaprezentowano również kanadyjską amfibię gąsienicową – ciężki pojazd zdolny do poruszania się w trudnym terenie, na bagnach i wodzie, co czyni go idealnym wyposażeniem dla wojsk inżynieryjnych oraz straży pożarnej podczas usuwania skutków klęsk żywiołowych.
Prezentowany w Kielcach sprzęt jasno wskazuje na dynamiczny rozwój technologii wojskowych. Podczas gdy niektóre rozwiązania, jak Hydra czy Flamingo, sprawdzają się już w warunkach bojowych, projekty takie jak X-BAT czy CBWP wymagają jeszcze kilku lat prac rozwojowych. O tym, które z tych zaawansowanych systemów zasilą szeregi Sił Zbrojnych RP, zdecydują najbliższe lata i strategiczne decyzje Ministerstwa Obrony Narodowej.