Tegoroczne upamiętnienie tragicznych wydarzeń w Jedwabnem, przypadające na 85. rocznicę zbrodni, stało się tłem dla głębokich podziałów politycznych i światopoglądowych. Choć główne uroczystości miały charakter modlitewny, w ich sąsiedztwie doszło do manifestacji kwestionującej dotychczasowe ustalenia historyczne.
Alternatywne obchody pod znakiem krzyża
Lider Konfederacji Korony Polskiej, Grzegorz Braun, wraz ze swoimi zwolennikami postanowił zorganizować własne zgromadzenie. W pobliżu miejsca oficjalnych uroczystości ustawiono drewniany krzyż o wysokości około pięciu metrów. Umieszczona na nim tablica zawierała wezwanie do modlitwy za ofiary dwóch systemów: niemieckiego narodowego socjalizmu oraz tego, który autorzy określili mianem rosyjsko-żydowskiego sowietyzmu.
Uczestnicy tego zgromadzenia przynieśli ze sobą również transparenty, które wzbudziły spore kontrowersje wśród obserwatorów. Część haseł została oceniona jako jawnie antysemicka.
Atak na autorytety i radykalne postulaty
Manifestacja Brauna nie ograniczyła się jedynie do symboli religijnych. Przygotowano specjalną ekspozycję, którą nazwano prezentacją osób odpowiedzialnych za szerzenie rzekomego kłamstwa na temat Jedwabnego. Na liście znaleźli się między innymi:
- Michael Schudrich (naczelny rabin Polski),
- Aleksander Kwaśniewski,
- Lech Kaczyński,
- Bronisław Komorowski,
- Jan Tomasz Gross.
Największe poruszenie wywołały jednak bezpośrednie wezwania parlamentarzysty pod adresem naczelnego rabina Polski. Grzegorz Braun publicznie domagał się podjęcia kroków prawnych przeciwko Michaelowi Schudrichowi, postulując jego uwięzienie, a następnie przymusową deportację z kraju.
Oficjalny głos państwa: Pamięć i tolerancja
W tym samym czasie w głównej części obchodów brali udział najwyżsi rangą urzędnicy państwowi. Wśród obecnych znaleźli się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz przedstawiciel Kancelarii Prezydenta, minister Wojciech Kolarski. Instytut Pamięci Narodowej reprezentował wiceszef tej instytucji, Mateusz Szpytma.
Lekcja z Jedwabnego powinna dawać nam olbrzymią dawkę tolerancji. Myślę, że musimy jeszcze trochę pożyć, żeby ta tolerancja wszystkich ogarnęła
Powyższe słowa Włodzimierza Czarzastego oddają ton oficjalnej części wydarzenia, podczas której podkreślano, że rzetelne zmierzenie się z prawdą historyczną jest jedyną drogą do budowania zdrowego społeczeństwa. Rabin Schudrich w swoim wystąpieniu skupił się na aspekcie duchowym, wzywając do wspólnego żalu i jedności w obliczu dawnej tragedii.
Mimo skrajnie różnych nastrojów panujących w obu grupach, interwencja służb porządkowych nie była konieczna. Policja, która monitorowała teren, potwierdziła, że oficjalny przebieg uroczystości nie został zakłócony przez trwający obok protest.