Polityka

Czy Wołodymyr Zełenski straci Order Orła Białego? Burzliwy spór polityków

W polskim parlamencie rozgorzała dyskusja nad zasadnością utrzymania najwyższego odznaczenia państwowego dla prezydenta Ukrainy. Spór dotyka bolesnej historii Wołynia oraz symbolicznego znaczenia Orderu Orła Białego.
Czy Wołodymyr Zełenski straci Order Orła Białego? Burzliwy spór polityków

Nadchodzące posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego, zaplanowane na 8 czerwca, stało się punktem wyjścia do ostrej wymiany zdań między przedstawicielami różnych opcji politycznych. Przedmiotem kontrowersji jest propozycja, którą ma przedstawić Karol Nawrocki, dotycząca odebrania najwyższego polskiego odznaczenia prezydentowi Ukrainy.

Historyczne zaszłości a współczesne gesty

Głównym argumentem podnoszonym przez przeciwników pozostawienia orderu w rękach Wołodymyra Zełenskiego jest kwestia polityki historycznej Kijowa. Poseł Michał Kowalski z Prawa i Sprawiedliwości w programie "Debata Gozdyry" wyraził opinię, że odznaczenie to trafiło do osoby, która swoimi decyzjami rani polską wrażliwość.

Polityk wskazał przede wszystkim na nadawanie ukraińskim jednostkom wojskowym nazw nawiązujących do tradycji UPA. W jego ocenie jest to niedopuszczalne w kontekście pamięci o 120 tysiącach ofiar zbrodni wołyńskiej. Według tej narracji, honorowanie przywódcy państwa, które kultywuje taką symbolikę, jest błędem, którego naprawienie powinno nastąpić poprzez odebranie zaszczytnego tytułu.

Order jako symbol uznania dla narodu

Zupełnie inną perspektywę prezentują politycy obecnej koalicji rządzącej. Piotr Kandyba z Koalicji Obywatelskiej oraz Marek Krawczyk reprezentujący Polskę 2050 podkreślają, że nadanie orderu Zełenskiemu miało charakter wykraczający poza osobę samego prezydenta. Ich zdaniem był to hołd dla całego społeczeństwa ukraińskiego, które od ponad dwóch lat stawia czoła rosyjskiej agresji.

Zwolennicy utrzymania odznaczenia uważają, że próby jego odebrania są działaniem przedwczesnym i mogą negatywnie wpłynąć na relacje dyplomatyczne w kluczowym momencie wojny. Podkreślają oni bezsporne zasługi Ukraińców w walce o wolność, co ich zdaniem w pełni uzasadnia posiadanie przez ich lidera najwyższego polskiego wyróżnienia.

Trudne dziedzictwo najwyższego odznaczenia

W dyskusji nie zabrakło również odniesień do przeszłości samego Orderu Orła Białego. Paulina Piechna-Więckiewicz z Lewicy zauważyła, że lista kawalerów tego orderu na przestrzeni wieków bywała już przedmiotem dyskusji. Przypomniała, że w odległej przeszłości odznaczenie to otrzymywały postaci budzące dziś jednoznaczny sprzeciw, takie jak caryca Katarzyna czy Benito Mussolini.

Przedstawicielka resortu edukacji zaapelowała o konstruktywne podejście do relacji z Ukrainą, wskazując na konkretne cele, które powinny stać przed polską dyplomacją:

  • zapewnienie godnego pochówku i upamiętnienia ofiar rzezi na Wołyniu,
  • jasne wskazywanie winnych zbrodni bez przenoszenia odpowiedzialności na współczesne pokolenia,
  • budowanie porozumienia ponad bieżącymi konfliktami partyjnymi.
Order Orła Białego pozostaje najstarszym i najbardziej prestiżowym wyróżnieniem Rzeczpospolitej, przyznawanym za wybitne zasługi. Obecny spór pokazuje, jak mocno współczesna polityka państwowa jest spleciona z niezagojonymi ranami historycznymi.